Chwalimy się - drzewko pomarańczowe
la_femme - Czw 23 Kwi, 2015 22:30 Temat postu: drzewko pomarańczowe Dwa lata temu przywiozłam z Florydy 15 cm sadzonkę pomarańczy. Dość długo nie rosła, ale dziś ma już około 50 cm, zaczęła nawet kwitnąć i owocować w donicy. Kwiaty pachną niesamowicie, ale owoce są na tyle kwaśne, że nie da się ich jeść, ale do herbaty jak znalazł
Ala z Byczyny - Pią 24 Kwi, 2015 23:02
Ale cudo Wielkie gratulacje Taka własnoręcznie wyhodowana kwasilinka to sama słodysz
pliszka56 - Nie 28 Lut, 2016 17:30
Wow zazdroszczę bardzo. Sama chciałam od zawsze mieć drzewka pomarańczowe, ale nigdy nie udało mi się wyhodować takiego z pestki. Teraz zastanawiam się czy sobie takiego nie sprawić, bo nadziei już nie mam, że się uda ;p
japoneczka01 - Nie 28 Lut, 2016 17:56
Aby z pestki wyhodować roślinkę musi być zaszczepiona i wtedy daje owoce, ale z samej pestki to pierwsze kwitnienie ma po ok. 20 latach od posadzenia.
Natalia - Sob 05 Mar, 2016 20:36
można nabyć takie zaszczepione już drzewka w doniczkach ,nawet widziałam już z owocami
vichta - Nie 06 Mar, 2016 00:30
Pliszka wrzuciła tu spam, link do sklepu ogrodniczego. Zgłosiłam post, ale nie został usunięty...
Frida - Nie 06 Mar, 2016 13:23
Pliszka nie jest wyjątkiem. Takich Pliszek jest sporo, które rejestrują się na różnych forach, po to tylko, by spamować. Tacy uciążliwi reklamodawcy.
maranta - Nie 06 Mar, 2016 21:31
| vichta napisał/a: | | Zgłosiłam post, ale nie został usunięty... |
Tak widziałam i zgłoszenie i post i link i zawartość sklepu.
Chyba już gdzieś pisałam, że na mnie rośliy działają o wiele bardziej narkotycznie niż kłębki
Nie, niczego tam nie kupiłam, ale zaczęłam buszować, a potem przeniosłam się do innych sklepów z roślinami egzotycznymi, a potem na Allegro, bo stwierdziłam, że mam miejsce na powieszenie jednej konkretnej rośliny...
No i tak od rzemyczka do koniczka i zapomniałam o tym zgłoszeniu
Teraz nowu tu wlazłam i znowu mnie swędzi pooglądać oferty z roślinami w necie.
Dobra, linka usunę, ale na własny użytek zapiszę adres, bo a nuż, widelec, pojawi się tam coś z egzotyków, na które poluję
skohen - Wto 27 Lip, 2021 12:12
Coś dla odświeżenia tematu o cytrusach. Otóż wiosną tego roku wrzuciłam do donicy z kwiatem kilka pestek mandarynki. Wstyd się przyznać, ale nie chciało mi się wstać z fotela, żeby wyrzucić je do pojemnika. Zapomniałam i pestki zostały w doniczce. Na szczęście, bo po kilku tygodniach od posadzenia pestek moja mandarynka ma już 15 cm wysokości. Przesadzona do osobnej doniczki rośnie pięknie. Zobaczymy, co będzie dalej.
Dodam tylko, że w donicy z kwiatem pojawiają się kolejne sadzonki mandarynki.
japoneczka01 - Czw 09 Gru, 2021 10:52
skohen jak pracowałam w biurze to hodowałyśmy z koleżanką mandarynkę i cytrynę z nadzieją, że kiedyś wyda owoce, ale czekałyśmy całe 20 lat, aby po raz pierwszy zakwitły. nie miałyśmy żadnej wiedzy na temat zapylania, zaszczepiania prowokowania do kwitnięcia i stąd tak długi okres oczekiwania. Obecnie w necie jest sporo informacji na ten temat. jak chcesz, aby szybko były kwiaty i owoce to poszukaj coś na ten temat to faktycznie przy dwudziestu paru centymetrów wysokości już można liczyć na owocki, a nie czekać 2 dekady jak ja, ciemna masa.
|
|
|