Nici, nitki i niteczki... - wiskoza 100 % opinie
vichta - Czw 04 Wrz, 2014 11:11 Temat postu: wiskoza 100 % opinie Szukam opinii na temat stuprocentowej wiskozy. Dawno temu robilam coś z anilany z dodatkiem wiskozy, ale z czystej nigdy. Macie jakieś doświadczenia? Tak konkretnie, to przymierzam się do kolejnej długiej spódnicy, i tym razem mam ochotę na ICE GLANZ VISCOSE dostępnej na eBayu. Co sądzicie o tym pomyśle?
AlaJ - Czw 04 Wrz, 2014 15:04
Bardzo dobre pytanie i się podpinam. Rosjanki sukienki robią przeważnie z wiskozy 100%. Są to nitki u nas nieznane, więc nie mam porównania. Albo są to nitki znanych nam firm, ale nie występujące na naszym rynku.
Ta wiskoza z biferno : http://www.biferno.pl/pl/...la-Elfi-03/1660 bardzo mnie intryguje na przykład. Ale jak wygląda gotowy wyrób?
vichta - Pią 05 Wrz, 2014 22:33
AlaJ, dzieki za podpowiedz. Wiedziec, gdzie szukac, to prawie tak, jak znalezc
Oto, co wygrzebalam na rosyjskich stronach o wiskozie:
***Wyciaga sie, przede wszystkim wzdluz, ale nie kazda i nie kazdemu. Jedni chwala rosyjskie wiskozy, inni zagraniczne, zdania sa podzielone. Ktos radzi, zeby robic 2 rozmiary mniejsze i 3 cm krotsze, niz potrzeba. Inny, zeby probke "pomeczyc" na wszystkie mozliwe sposoby i zobaczyc, co sie z nia bedzie dziac. Ktos zrobil sobie "кофтец" (bluza?), ktory wyciagnal sie do poltorej dlugosci.
***Nalezy prac recznie lub na programach do welny. Komus sie skurczyla z rozmiaru 56 do 36 z powodu nieumiejetnego prania.
***Dlugo schnie, gruba nawet do 3 dni.
***Lepiej zachowuje forme w mieszankach.
***Jest lzejsza od czystej bawelny.
***Ma tendencje do plowienia i kruszenia sie, ale producenci dodaja specjalne preparaty, aby temu zapobiegac. Pytanie tylko, jak trafic na te porzadnie "ulepszona".
***Dobra na zime, bo grzeje, i na lato, bo chlodzi i wchlania pot.
***Polecaja przedze tureckie i przede wszystkim wloskie, niemieckie tez niezlej jakosci.
Podkreslam, ze nie sa to moje opinie o wloczce, a tylko znalezione w internecie, glownie na Osince.
Podsumowujac, chyba nalezaloby stwierdzic, ze to dosc delikatna wloczka, ktora moze nam sprawic wiele przykrych niespodzianek. Mysle, ze pomysl "wyslania probki na poligon" jest niezly. Przynajmniej wiadomo, co moze nam sie z wyrobem stac podczas noszenia i prania. Z gruba wiskoza raczej nalezy dac sobie spokoj ze wzgledu na dlugi czas schniecia. Moim zdaniem predzej skisnie, niz wyschnie. Ale cienkie, letnie nitki chyba warto wyprobowac na jakies wyroby, ktore nie wymagaja dopasowania do figury.
Dojrzewam do zakupu ICE GLANZ VISCOSE...
elcja27 - Sob 06 Wrz, 2014 21:17
"może nam sprawić wiele przykrych niespodzianek" - o tak, do tych wymienionych dołożę jeszcze nadmierna skłonność do zaciągania się w gotowym wyrobie
Robiłam wprawdzie z takiej wiskozy "z odzysku" ale pisało że ma 100 %. A co sobie myślałam w trakcie przerabiania jej na drutach nie nadaje się do powtórzenia w żadnym towarzystwie, "śliska gangrena" to jedno z łagodniejszych
vichta - Sob 06 Wrz, 2014 22:15
| elcja27 napisał/a: | | nadmierna skłonność do zaciągania się |
Ups! To moze jednak lepiej sobie darowac te 100 % i rozejrzec sie za czyms innym, choc kolorek kusi... i ten polysk...
W kazdym razie dzieki
czeremcha - Nie 07 Wrz, 2014 10:40
Linkowana włóczka z Biferno opisana jest przez producenta /na etykiecie/ jako włóczka do szydełkowania filetem. Nie wiem po co podano grubość drutów do przerabiania, skoro już sam producent ogranicza stosowanie tej włóczki.
Ania
vichta - Nie 07 Wrz, 2014 11:19
Chyba po to, aby mozna bylo sie zorientowac jak gruba jest wloczka. Mnie "tex-y" niewiele mowia, zawsze musze szukac czegos do porownania. Podanie tylko grubosci szydelka moze powodowac jedynie zamieszanie, bo numeracji jest zbyt wiele i nie wiadomo, ktorej sie trzymac.
Jesli widze informacje "Szydełko, druty rozmiar 1.5 - 2.0 mm", to wiem co to za grubosc. Dobrze jest tez znac metraz na 100g, a najlepiej oba parametry. Zalinkowana przeze mnie wiskoza ma 1000m/100g, wiec tak jak nici "dziesiatka", jednym slowem cienizna. Ale podany jest rozmiar drutow 2-3 i na fotografii widac, ze nitka jest dosc gruba, tak na oko jak kordonek "5". A to wielka roznica. No i co z tym zrobic?
Przeszukuje wloczki na Ebay-u i tam sa dopiero rebusy, np. 1 PLY, METRIC COUNT: 23NM
czeremcha - Nie 07 Wrz, 2014 19:51
Chodzi mi o to, że ta włóczka jest zbyt "ryzykowna" do robienia na drutach właśnie z powodu śliskości.
Szydełkowanie bardziej trzyma ją w ryzach - natomiast zrobiona na drutach może zachowywać się baaardzo różnie - rozwlekać na długość albo szerokość, zależnie od tego jakim się wzorem robiło, jakiej grubości drutami itp. W paru zagranicznych e-sklepach rozmiar podany jest dla szydełka właśnie. I tak chyba powinno zostać. Chyba - bo na stronie producenta tej włóczki nie ma.
Z tego co wygooglowałam i wypatrzyłam - to włóczka z zakładów "ALWO" z dawnego NRD. Pamiętam włóczkę "frotanę" enerdowską, rodzaj wiskozowego boucle - i też była zawsze niespodzianką, co z nią będzie po praniu.
Ania
|
|
|