Porozmawiajmy o drutach - KnittPro - problemy z jakoscią, czyli rozczarowanie
Wiotka555 - Sob 16 Sie, 2014 00:46 Temat postu: KnittPro - problemy z jakoscią, czyli rozczarowanie Kochane dziewczyny , dziergam na drutach kniipro - z wymiennymi żyłkami. Zdarzyło mi się, że żyłka wyleciała z obejmy metalowej. Zareklamowałam w sklepie i miła Pani z Bifernio uznała reklamację i wymieniła żyłkę.Jeszcze kilka żyłek zachowało się podobnie . Nie chcąc zawracać sobie głowę reklamacjami kupiłam druty z żyłką. Postawiłam na karbonz - nie nacieszyłam się długo, żyłka znów wypadła z obejmy. Zmusiłam męża do naprawy drutów za pomocą kropelki i ściskarki zaprawiał wypadnięte żyłki. niesmak pozostał. Druty kosztuja ponad 30 złotych a nie sa tego warte..
Od razu odpowiadam, że nie ciągnę na siłę robótki zna drutach a robilam cienizny na rutach nr 3 i 3,25.
Druga sprawa to wielkie rozczarowanie drutami akrylowymi. Nie sa plastyczne i łamią się błyskawicznie.
Pytam was czy też miałyście takie problemy, lub inne z drutami knitpro
maciachowa - Sob 16 Sie, 2014 05:46
bardzo lubie i chwale sobie KnittPro,
kupuje z zylka i przechowuje je powieszone , sie jednoczesnie zylka prostuje.
CO do akrylowych - mam jeden komplet i go nie uzywam, ale to z tej przyczyny, z ekupilam go na probe i stwierdzilam, ze to nie moj ulubiony drut.
Podobnie z drewnianymi- kupilam 1 drewniane z zylka i nei uzywam, nie pasuja mi do reki.
Natomiast metalowe kocham i uwielbiam i tylko chwale. Od 4 lat codziennie uzywam i nic zlego ich nie spotkalo... moze jakos felernie trafilas?
ewatek - Sob 16 Sie, 2014 08:15
Robię na drewnianych Knit Pro z wymienną żyłką od kilku lat i nic takiego jak tobie mi się nie wydarzyło, używam ich prawie codziennie z przerwą na skarpetki.
Kupowałam je w kilku podejściach i w kilku sklepach, raz mi się zdarzyło ze jeden drut miał małą zadrę która była trochę uciążliwa, ale nie chciało mi się reklamować i drut się wygładził w robocie.
Może trafiłaś na jakąś trefną serię...
Ewa
Elżbieta P. - Sob 16 Sie, 2014 09:53
robię tylko na drutach KnittPro. Ogólnie jestem z nich bardzo zadowolona, mam już chyba wszystkie rozmiary.
Problem miałam z nimi dwa razy. Raz wypadła żyłka z obejmy, tak jak Tobie, a drugi raz żyłka urwała się przy samej obejmie, czyli nawet klejenie nie pomoże, bo w obejmie został kawałek żyłki.
Snedronningen - Sob 16 Sie, 2014 10:41
Druty karbonz z żyłką na stałe rozmiar 3 mam od dwóch lat i nic mi się z nimi nie stało złego. W metalowych wymiennych zeszła mi powłoka i są niestety do wymiany (uczulenie na nikiel) a do tego zaczęły się rozkręcać. Początkowo myślałam, że to kwestia złego dokręcenia, ale niestety nie. Druty mają około roku, ale ja bardzo dużo ich używam, więc to kwestia nadmiernej eksploatacji. Chyba.
we_st - Sob 16 Sie, 2014 16:11
Knit Pro to moje ulubione druty. Używam tylko drewnianych lub karbonz. Te drugie są tylko ze stałą żyłką, ale do tej pory nic się z nimi nie stało, a robię na nich bardzo dużo. Drewniane te z wymiennymi końcówkami prawie wszystkie już skompletowałam. Używam ich często i tylko raz mi się drut złamał. Ale to też z mojej winy, bo je złamałam drzwiami od samochodu. Poleciłabym te druty każdemu
grahasil - Sob 16 Sie, 2014 21:20
Druty Knit Pro z wymiennymi żyłkami używam i są Ok, może nie skręcasz ich na końcu z tym drucikiem przez co są nie do końca przykręcone. Natomiast druty z żyłką nie są warte kupna, żyłka po zrobieniu 4 serwet wysunęła się i jest do wyrzucenia.
Wiotka555 - Sob 16 Sie, 2014 21:45
Dziękuję za wpisy, sa bardzo ciekawe, i co najważniejsze widzę że nie tylko ja mam problemy.
Grahasili, skręcam druty jak trzeba wiec nie jest to wina złego przykręcenia żyłki.
Wniosek jest taki, że trzeba darować sobie druty z żyłka i kupować tylko te do łączenia.
japoneczka01 - Sob 16 Sie, 2014 23:19
Używam od lat drutów z żyłką zwykłych (metal lakierowany) obecnie za 6 zł z miejscowej pasmanterii kupowane i nigdy nie miałam z nimi problemu. Natomiast jak na googlach wrzuciłam kiedyś hasło: problemy z drutami z żyłką to właśnie było dużo skarg na druty Knit pro. Głównie, że w czasie dziergania ciągle się rozkręcają i trzeba je dokręcać, co jest denerwujące i wybijające z rytmu.
bryanka0 - Nie 17 Sie, 2014 08:09
Ja również robię na drutach z żyłką-kiedyś kupowałam w Niemczech.Teraz można trafić w Lidlu.Nie mam problemów z rozkręcaniem żyłki bo jest na stałe.Obawiam się,że pogubiłabym się z tą przykręcaną.Chociaż to pewnie kwestia wprawy.
izetta - Nie 17 Sie, 2014 09:34
Ja robie na knitt pro drewnianych z doczepianą żyłką i fakt parę razy żyłka się odkręciła ale tylko z mojej winy, bo nie chciało mi się jej porządnie przykręcić tym "ustrojstwem" do dokręcania. Leżą w ręce idealnie i nie zamieniłabym ich na inne. Na tych z żyłką na stałe mam zawsze pozahaczane robótki.
kaja50 - Nie 17 Sie, 2014 12:58
Witam!
Według mojego rozeznania to Firma Knit Pro ma sporo niedoróbek, zwłaszcza przy łączeniu żyłki z częścią metalową.Mam różne druty w tym wiele Knit Pro. Największą bolączką dla mnie są częste "zadry" przy łączeniu żyłki z metalem. Początkowo nie reklamowałam i w ten sposób mam sporo drutów i żyłek których nie mogę używać. Teraz jednak nie daję za wygraną i ostatnio reklamowałam druty karbonz. Zdarza się też że się odkręcają pomimo solidnego dokręcenia.
Wydaje mi się, że Firma powinna bardziej się starać o precyzję, tym bardziej że druty wcale nie są takie tanie (np. karbonzy). Bo same druty są wspaniałe, tylko to łączenie niekiedy fatalne.
Wiotka555 - Pon 18 Sie, 2014 12:19
Kaja50 trafiła w sedno- tez tak uważam druty są wspaniałe ale łączenia są do poprawki
ania_b - Pon 27 Paź, 2014 18:23
Kupiłam ostatnio drewniane do łączenia z żyłką. Hmmm, mocna niedoróbka. Między częścią drewnianą i metalową wyraźnie wyczuwalna różnica grubości, przez co nitka nie przesuwa się gładko po drucie, a jeśli ktoś robi ciaśniej, to będzie bardzo wkurzające.
Mam sporo KP, ale teraz myślę, czy jednak nie kupić Addi, podobno są precyzyjniej wykonane.
Mam paragon. Czy jest jakieś ograniczenie czasowe, do kiedy mogę reklamować (licząc od dnia zakupu)?
adamwl - Pon 27 Paź, 2014 18:42
Nie wiem jak jest u tego producenta z gwarancją, ale można powołać się na rękojmie(trwa rok od zakupu).
vichta - Pon 27 Paź, 2014 19:12
| ania_b napisał/a: | | teraz myślę, czy jednak nie kupić Addi |
Osobiscie nie polecam. Wiele razy zylka odpiela mi sie od drutu w czasie robotki. Prosty jersey mozna latwo nabrac, ale warkocze juz trudniej, nie mowiac o azurach
Elżbieta P. - Pon 27 Paź, 2014 20:55
też zaczynam narzekać na KP, w części, na szczęście jeszcze nieznacznej, wykończenie jest okropne, ja akurat robię ciasno i męczy mnie przesuwanie "ręcznie" włóczki z żyłki na drut.
Kupiłam sobie jedną parę Hiya Hiya i jestem zachwycona
ania_b - Pon 27 Paź, 2014 20:59
Dziękuję za pomocne uwagi.
aiszka4 - Czw 30 Paź, 2014 14:49
| vichta napisał/a: | Osobiscie nie polecam. Wiele razy zylka odpiela mi sie od drutu w czasie robotki. Prosty jersey mozna latwo nabrac, ale warkocze juz trudniej, nie mowiac o azurach  |
A mi nigdy, w żadnym rozmiarze, tylko trzeba dobrze "click'nąć". I przy łączeniu nie potrzeba żadnego dodatkowego ustrojstwa (jak przy KP), które pewnie zgubiłabym raz dwa.
KP mam tylko Karbonz z żyłką. Dziergam na nich dopiero drugą rzecz. Na żyłkę nie narzekam, za to łączenie niklowanego czubka z częścią z włókna węglowego jest niezbyt równe i włóczka nieco się tam haczy. Może z czasem się "wyślizgają".
vichta - Czw 30 Paź, 2014 18:33
Tu nie chodzi o nieprawidlowe polaczenie, bo po kliknieciu trzyma dobrze. W czasie odwracania robotki czasem drut sie przekreci o 360 stopni. Wtedy zylka "odkreca sie" w jedna strone, a drut w druga i przy poruszeniu robotka czasem sie wyklikuje. Trzeba uwazac, zeby drut trzymac w takim samym polozeniu i niechcacy nim nie zakrecic. Generalnie robi sie na nich swietnie i szybko, ale do ciezkich i wzorzystych robotek ich nie uzywam.
Nigdy nie mialam KP ani HH, ale w ciagu ostatnich kilku lat znalazlam juz niejedna opinie na temat drutow. Z tych wszystkich trzech tak "na oko" chyba najlepiej wypadaja HH, choc danych statystycznych o liczbie zadowolonych klientow nie posiadam
ania10525 - Pią 31 Paź, 2014 10:41
pierwsze lepsze i droie druty jakie sobie kupiłam to hiyahiya, normalnie oniemiałam gdy zaczęłam robić bo robótka sama się robiła , potem dokupiłam (bo tańsze) na próbę KP NOVA i Addi, oraz KP Basic wszystkie na żyłkach stałych (boję się że w trakcie by mi się odkręciło i po mojej pracy, a nie lubię pruć i robić od nowa), z pośród nich wszystkich to najlepsze to hiyahiya, potem addi, kp zwłaszcza drewniane mają wiele do życzenia, chociaż każdy jeden rodzaj to w innym rozmiarze. Teraz się zastanawiam nad zakupem jednej pary hiyahiya i ewentualnie addi, ale to będzie zależało od zasobów finansowych (sporo innych wydatków się szykuje)
tak więc ile osób tyle opinii i jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała
Frida - Pią 31 Paź, 2014 10:47
Mam trzy rozmiary knitt pro akrylowych z dokręcaną żyłką i po paru robótkach leżą nieużywane. Problem - rozkręcają się. Przy dużych robótkach (szale, chusty), trzeba pamiętać o dokręceniu po przerobieniu każdego rzędu, a czasem, gdy oczek jest dużo, to nawet w połowie. To bardzo denerwujące. Ostatnio używam takich z żyłką, najzwyklejszych i najtańszych.
lamika88 - Pią 31 Paź, 2014 11:23
Ja mam tylko KP ale dwa rodzaje metalowe i drewniane. Metalowe są świetne, nitka gładko się przesuwa, mają ostre czubki co przy moim ścisłym dzierganiu ma ogromne znaczenie ale te cieńsze rozmiary potrafią mi się odkręcać przy robieniu na okrągło... Od 4 nie mam takiego problemu ale ostatnio dziergam głównie 3 i 3,5 i czasami wkurza mnie, że co kilka rzędów muszę dokręcać druty. Drewniane są bardzo dobre do robienia z bawełny i innych śliskich nici, bardzo lekkie, i tutaj nie spotkałam się z odkręcaniem się żyłki w rozmiarach 3 i 3,5 ale 3,5 strzelił mi w rękach przy pierwszym rzędzie robótki Na szczęście mój tata wszystko potrafi i druty też naprawił więc mogę dalej nimi dziergać
ciapara - Czw 20 Lis, 2014 17:03
Mam akryle metale i drewniane. Na tym poprzestałam. Na 9 żyłek czy 10 mam jedną co haczy. Była taka od nowości ja po prostu nie zwróciłam na to uwagi. Duzo robię zwłaszcza na drewnianych. Są to moje ulubione druty. Połamałam jak do tej pory jeden komplet 3 mm drewniany czyli najmniejszy- najcieńszy- rozmiar z tego rodzaju czyli skręcanych.
Irenka - Sob 22 Lis, 2014 18:02
Ja też mam KP i faktycznie często przy robótce trzeba je dokręcać.
Ciekawe, czy Hiya Hiya będą pasowały do żyłek KP?
|
|
|