Nici, nitki i niteczki... - Co wiemy o kotku i kocurku
jogi45 - Śro 27 Lis, 2013 20:22 Temat postu: Co wiemy o kotku i kocurku Robię sukienkę dla wnusi z kocurka. Podobał mi się kolor i kupiłam. Pół sukienki zrobione i dopiero teraz zastanawiam się czy to był dobry wybór. Jak toto się zachowa w praniu ( najlepiej w pralce), czy się szybko zmechaci? W robocie przyjemna choć cienka na druty 2,5. I wydajna. Co możecie powiedzieć jeszcze o kocurku? A z kotka zrobiłgolf na zimę dla dziecka. Mam nadzieję że szyi nie "pogryzie"
gabrysia - Śro 27 Lis, 2013 21:03
Swego czasu sporo robiłam z kotka, mechaci się umiarkowanie, nie "gryzie" bo to akryl, troche naciąga w praniu w pralce ale ogólnie byłam zadowolona.
Awenturyn - Śro 27 Lis, 2013 21:59
ja mam kilka rzeczy z kocurka i też nie narzekam
Reyline - Nie 14 Wrz, 2014 14:43
Ostatnio zrobiłam chustę z włóczki "Kotek"; a jak wiadomo, chustę należałoby zablokować.
Znajoma sugeruje rozpięcie jej na szpilkach - i tak dwa dni. Niestety, warunki lokalowe nie pozwalają na taki manewr, bo najzwyczajniej w świecie mam za mało przestrzeni na to, by móc rozpiąć chustę gdzieś na podłodze/łóżku i to na aż dwa dni.
Stąd pytanie do Was: jest może jakiś inny sposób zablokowania akrylowej chusty? Bo podobno rozwieszenie jej na sznurku nie wchodzi w grę.
AlaJ - Nie 14 Wrz, 2014 16:33
| Reyline napisał/a: | Ostatnio zrobiłam chustę z włóczki "Kotek"; a jak wiadomo, chustę należałoby zablokować.
Znajoma sugeruje rozpięcie jej na szpilkach - i tak dwa dni. Niestety, warunki lokalowe nie pozwalają na taki manewr, bo najzwyczajniej w świecie mam za mało przestrzeni na to, by móc rozpiąć chustę gdzieś na podłodze/łóżku i to na aż dwa dni.
Stąd pytanie do Was: jest może jakiś inny sposób zablokowania akrylowej chusty? Bo podobno rozwieszenie jej na sznurku nie wchodzi w grę. |
Ale wg mojej wiedzy blokowanie akrylowej chusty nic nie da - natychmiast wróci do pierwotnego kształtu. Owszem wełniana, albo mieszanka wełny z akrylem (z przewagą wełny od 60%) jak najbardziej, ale sam akryl się nie zblokuje, rozciągnięty na szpilkach.
Reyline - Nie 14 Wrz, 2014 17:51
Według znajomej - owszem, blokuje się. Może nie tak pięknie i idealnie jak w przypadku innych włóczek, ale wciąż - blokuje. Dlatego szukam metody, która pozwoli osiągnąć w miarę zadowalający efekt.
lamika88 - Nie 14 Wrz, 2014 19:01
Rozepnij na szpilkach i delikatnie potraktuj parą z żelazka, nie prasuj tylko przejedź żelazkiem kilka cm nad chustą z parą nastawioną na maksymalna moc, u mnie zawsze to działa
eBeata - Nie 14 Wrz, 2014 19:32
ja mam płytę gipsowo-kartonową
oklejoną czystym papierem szarym
rozpinam chustę czy serwetkę, wstawiam za szafę i za dwa, trzy dni wyjmuję zblokowana
japoneczka01 - Pon 15 Wrz, 2014 08:40
Lamika88 skąd wzięłaś takiego fajnego, drutującego emotka?
lamika88 - Pon 15 Wrz, 2014 12:01
japoneczka01, emotka mam już tak długo, że nie mam pojęcia skąd jest
enka - Wto 14 Paź, 2014 21:40
Potraktowanie parą z żelazka pomaga- sprawdzałam!
Reyline - Śro 15 Paź, 2014 20:42
No niestety, takim żelazkiem nie dysponuję :<
Ale dziękuję Wam za porady, może kiedyś się przydadzą; póki co chusta musi pozostać taka, jaka jest.
KasiaB87 - Pon 29 Gru, 2014 18:36
| gabrysia napisał/a: | | Swego czasu sporo robiłam z kotka, mechaci się umiarkowanie, nie "gryzie" bo to akryl, troche naciąga w praniu w pralce ale ogólnie byłam zadowolona. |
A ja myślałam że akrylowa włóczka to ta gryząca czyli koszmar dzieciństwa, wiele razy widziałam ładne i niedrogie akrylowe włóczki ale od razu je skreślałam bo mam wbite w głowę że one nieprzyjemnie gryzą w szyję. W takim razie dlaczego niektóre włóczki są takie nieprzyjemne dla naszej skóry? które to włóczki? Będę wdzięczna za odpowiedź bo nie mam żadnego doświadczenia a chciałabym wydziergać coś
AlaJ - Pon 29 Gru, 2014 19:40
Ja się nie spotkałam z gryzącym akrylem - owszem wełny tak, zwłaszcza zgrzebne. Ale akryl? Pierwsze słyszę. Ale może mało słyszałam .
Snedronningen - Pon 29 Gru, 2014 20:14
AlaJ, mogę nosić surową wełnę, mogę nosić czysty moher i nic, zero drapania, gryzienia czy innych. Niektóre włóczki z domieszką akrylu (pff, z domieszką... akryl akurat jest ich podstawą) gryzą mnie niemiłosiernie. Sam akryl nie.
KasiaB87 - Pon 29 Gru, 2014 20:33
ja mam uraz z dzieciństwa do dzierganych ubrań bo kojarzą mi się z tym że gryzą, nie mam pojęcia z czego były robione te ubrania które wtedy kazali mi nosić, ale niedawno szukając informacji w necie natrafłam na informacje że to akryl tak gryzie i żeby kupować 100% bawełniane włóczki ale po 1 to niezbyt ekonomiczne po 2. ciężko takową kupić. I mam mętlik w głowie bo zadnego doświadczenia nie mam, poza takim że zeszłej zimy wyrzuciłam kupiony w ciucholandzie swetr bo niemiłosiernie gryzło ale nie w głowie mi było jeszcze wtedy własnoręczne dzierganie więc nie zwracałam uwagi na skład włóczki.
adamwl - Pon 29 Gru, 2014 20:41
Gryzie wełna na ogół, akryl raczej nie. Najlepiej przed zakupem jednak zbadać przez "pomacanie"
KasiaB87 - Pon 29 Gru, 2014 20:46
no tak tyle że podczas zakupów internetowych test dotyku jest niemożliwy
tak własnie wpisałam sobie w wyszukiwarkę co tak dokładnie gryzie i większość źródeł twierdzi tak jak ty Adamie że wełna, no i moher
adamwl - Pon 29 Gru, 2014 20:50
Co do zakupu włoczki przez net to ja najpierw upatrzę, potem do pasmanterii "pomacać", a potem zamówić w necie, choć większość kupuję w dyskoncie odzieżowym, a sprzedawczynie które mnie znają dość często odłożą mi całkiem nowe motki gdzieś na bok:)
lamika88 - Pon 29 Gru, 2014 21:33
Ja bardzo często robię z kotka i kocurka i te włóczki zdecydowanie "nie gryzą" Ale jak ktoś jest bardzo wrażliwy to polecam akryl antyalergiczny dziecięcy. To wprawdzie też akryl ale o jakimś takim bardzo delikatnym splocie, jak z niego robiłam to było to jedno z najprzyjemniejszych wrażeń jakie miałam Ogólnie ani do kotka ani kocurka zastrzeżeń nie mam, robię z niego ubranka dziecięce ale już takie powyżej 3 miesięcy żeby jednak takiego maleństwa co dopiero z brzucha wyjdzie na pewno nic nie drapało. Wyroby z kocurka noszę na gołą skórę i ani trochę mnie nie uczulają i nic nie drapie a należę do bardzo wrażliwych osób, nawet niewielka domieszka naturalnych włókien zwierzęcych powoduje u mnie wysypkę i ciągły odruch czochrania
KasiaB87 - Wto 30 Gru, 2014 14:40
ja niestety mam w okolicy tylko 1 i to bardzo ubogo zaopatrzoną pasmanterię więc pozostaje mi zakup bez macania
uspokoiliście mnie, muszę sobie wreszcie coś zamówić bo już zaczynam na moim próbnym motku łapać o co chodzi z tym dzierganiem
dziękuję za pomoc
|
|
|