To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pomoc, porady - guzmania

siebusania - Pon 05 Lis, 2012 12:34
Temat postu: guzmania
dostałam w tym roku takiego kwiatka i pięknie róśl nawet powypuszczał nowe listki, nagle coś zaczeło mu się dziać i te czerwone listki od góry brązowieją


zdjecie nie mojego kwiatka

czeremcha - Pon 05 Lis, 2012 14:42

Bo te czerwone listki to przykwiatki. Roślina przekwita i się zmienia... Cała roślina mateczna zamrze z czasem.

http://ogrodnik-amator.pl/guzmania.php

Ania

siebusania - Wto 06 Lis, 2012 07:24

czeremcha, dziękuje teraz wiem że to nie żadna choroba go bierze ani że ja sie nim źle zajmowałam tylko tak ma być, jeszcze raz dziękuje teraz trzeba czekać do wiosny i rozsadzić
nocticula - Wto 18 Gru, 2012 13:33

Witam!
Dostałam guzmanię całkiem niedawno i od jakiegoś tygodnia coś zaczęło mi się z nią dziać. Górne listki zrobiły się dziwnie żółte, a sam kwiat zaczął przechylać się na bok. Nie wiem, co się dzieje, nigdy nie miałam okazji pielęgnować tego kwiata,ba,nawet nie wiedziałam,że istnieje....
Mam nadzieję, że to nie jest wynik mojej złej pielęgnacji:( Bardzo proszę o pomoc:(
Wyrastają mi też dwie nowe "odnożki", kiedy będzie można je odciąć i zasadzić-podejrzewam, że teraz są jeszcze za małe;)

czeremcha - Wto 18 Gru, 2012 15:54

Patrz dwa posty wyżej...

Ania

nocticula - Wto 18 Gru, 2012 20:48

Dziękuję bardzo za informację bałam się, że to może moja wina...
Kiedy można odciąć "odnóżki"? I właściwie kiedy powinnam odciąć roślinę mateczną? I do jakiego momentu musi być ucięta?
Jeśli chodzi o podlewanie, to nic się nie zmienia?

czeremcha - Wto 18 Gru, 2012 21:17

To wszystko jest w linku na górze...

Ania

siebusania - Śro 19 Gru, 2012 07:59

nocticula, ja tez mam tego kwiatka i poczekam do wiosny na przesadzenie, bo jak wyczytałam rozsadza sie tego kwiatka a nie obcina,
nocticula - Pon 07 Sty, 2013 18:35

http://forumogrodnicze.in...?f=19&p=1949307
Z tego forum wyczytałam, że usychającego kwiata powinno się obciąć.
Właściwie nie wiem, co teraz robić, bo czerwony kwiat odpadł mi przy podlewaniu, został kawałek kukuta i właśnie coś w rodzaju pleśni i nie wiem, co z tą pozostałą częścią trzeba zrobić, czy obiciąć(a jeśli tak, to jak bardzo?), czy zostawić? Czy któraś z Was też już tak miała?:/
Wszystkiego Najlepszwego w Nowym Roku:)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group