Podstawy, porady - Pofalowany zamek błyskawiczny
lilia - Wto 27 Mar, 2012 13:53 Temat postu: Pofalowany zamek błyskawiczny Witajcie!
Mam pytanie - czy zdarza się wam coś takiego jak "pofalowany zamek błyskawiczny"? Już tłumaczę o co mi chodzi. Wzięłam starą jak świat kieckę... porozpruwałam i pocięłam po swojemu - na swoje wymiary i pasujący mi fason. Zrobiłam jak zawsze siatkę konstrukcyjną itd. Zawsze było dobrze, a tu.... Gdy wszyłam zamek błyskawiczny i ucieszona założyłam spódnicę na siebie przeżyłam szok....... powiedziałam "o matko co to?!".
Zamek błyskawiczny wszyłam sobie na boku. Jednak on (cały bok) pofalował się dziwnie. Nie wiem, czy to od tego, że miał ze 100 lat i był już tak zużyty? - pierwotnie zamek w tej starej kiecce był z tyłu, więc może po prostu porozciągał się jakoś dziwnie?
Jeśli żadna z was nie doświadczyła podobnej sytuacji, to chociaż dla przestrogi napiszę ten post - że stare (ale takie baaaardzo stare) zamki błyskawiczne nie nadają się do powtórnego użycia....... zwłaszcza te co były na pupie. A oto zdjęcia:
Tutaj pofalowany bok z zamkiem błyskawicznym:
Drugi bok - normalny:
Widok całej spódnicy (pognieciona, bo nie chciało mi się już prasować ):
ciapara - Wto 27 Mar, 2012 20:54
Anna Romanowska, a nie ponaciągałas tkaniny wszywajac zamek???
Krakowianka - Wto 27 Mar, 2012 21:39
w/g mnie to zamek był już do niczego
wszyj nowy bo spódniczka śliczna
lilia - Wto 27 Mar, 2012 21:40
ciapara, właśnie nie. Wszystko było jak zawsze... już tyle spódnic mam za sobą uszytych że to na pewno nie od tego...... . Wymienię zamek i zobaczymy co się stanie.
Krakowianka - dziękuję uwielbiam takie spódnice.
ciapara - Śro 28 Mar, 2012 13:57
Anna Romanowska, mozliwosc druga jest taka ze zeby wszywając zamek mniejszy ukos na biodrze zrobić niż niz po drugiej stronie. Jak bedzie za duze dopasowanie do biorer tez będzie się falował. Po stronie zamka zrób nie taki duzy ukos a dopasowanie zrób zakładkami dwiema albo z przodu albo z tyłu albo z obu stron.
lilia - Pon 02 Kwi, 2012 15:46
No i udało się
ciapara - winny był jednak zamek błyskawiczny
Wymieniłam na nowy i już jest ok. Nic już nie jest pofalowane (choć jakość zdjęć nieco zniekształciła rzeczywisty wygląd spódniczki - zwłaszcza ostatnie zdjęcie, to robione w ruchu), a więc skromnie i nieśmiało się pochwalę.....
Ostatnie zdjęcie zrobione jest w ruchu.
Ach szkoda tylko, że ta kratka tak nieciekawie na siebie nachodzi, bez zachowania wzoru... ale jakoś to przeżyję, gdybym spódniczkę robiła z normalnej wielkości materiału (z beli), a nie z pociętej starej kiecki to byłoby ok. Następnym razem poszukam już nowego materiału... bo muszę przyznać, że chyba pokochałam kratkę
ciapara - Pon 02 Kwi, 2012 19:26
Uważam ze fantastycznie Ci się udała.
To prawda że przeróbki nie zawsze wychodzą tak jakbysmy szyły coś od podstaw.
Ale uwazam ze spódnica piękna. Kratka jest ponadczasowa. [/u]
lilia - Wto 03 Kwi, 2012 09:09
ciapara dziękuję za te słowa
No to tyle w tym temacie czas zabrać się za kolejne rzeczy do uszycia ale to już w innym poście
ciapara - Wto 03 Kwi, 2012 09:11
Anna Romanowska, jak planujesz pokazywać nam swoje pracki załóz swój wątek w chwalimy się ))
lilia - Wto 03 Kwi, 2012 09:48
ok
|
|
|