|
Zatrzesienie moli- ekspert w temacie mile widziany |
| Autor |
Wiadomość |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 52 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011 10:49
|
|
|
zamia, dziekuje. Na razie wyrzucilam czapke futrzana na słoneczko...podobno tez nie lubia slonca robale.
W szafce z prowiantem widze ze spokoj. Pojedyncze sztuki lataja za to wieczorem. Ale ewidentnie widze ze wchodza z dworu w poszukiwaniu lokum.
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
Marwalen
Użytkownik aktywny marwalen


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Wiek: 56 Dołączyła: 15 Lis 2005 Posty: 790 Skąd: Białystok
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
danuta_50
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 18 Lut 2006 Posty: 1020 Skąd: Śląsk
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011 15:53
|
|
|
W niedzielę przypadkowo natchnęłam się na program w telewizji o porządkach i ekspertka radziła listki laurowe do odstraszania moli.W woreczki szmaciane powkładane listki laurowe do różnych szafek nawet między ubraniami.
|
|
|
|
 |
zonieczka
Użytkownik aktywny Monika


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 45 Dołączyła: 03 Wrz 2008 Posty: 790 Skąd: madryt
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011 16:04
|
|
|
| danuta_50 napisał/a: | | W niedzielę przypadkowo natchnęłam się na program w telewizji o porządkach i ekspertka radziła listki laurowe do odstraszania moli.W woreczki szmaciane powkładane listki laurowe do różnych szafek nawet między ubraniami. |
dziwne, w tej szafce w której miałam mole były właśnie liście laurowe w dodatku świeżo suszone
|
_________________ ---------------------------------
http://www.zonieczka.fotosik.pl/
 |
|
|
|
 |
iwi
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 21 razy Wiek: 48 Dołączyła: 19 Wrz 2005 Posty: 421 Skąd: Śląsk
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 15:45
|
|
|
U mnie mole rozgościły się w orzechach, i w tych w łupinach, i w tych wyłuskanych, w migdałach, rodzynkach, morelach...
Zeszrutowały mi też płatki róż, które tak pięknie udało mi się zasuszyć.
Ale co dziwne, na pudełku z tymi płatkami róż były gałązki lawendy
Nie ruszyły w ogóle mięty, która była zaraz obok.
Mam nadzieję, że je pokonałam.
|
_________________ Gość zapraszam do obejrzenia moich prac:
http://iwi.artveo.pl/
galeria http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=3620
frywolitki http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=7675
blog http://iwonawlasnorecznie.blox.pl/html |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 52 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 20 Lut, 2012 10:21
|
|
|
Podsumowanie akcji mole-
Nie ma pół mola w domu czyli wojna wygrana 
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
Aurelia
Użytkownik aktywny Aurelia

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 53 Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 465
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 22 Lut, 2012 08:37
|
|
|
To nie wiem czy o prawdziwych molach piszecie.
Jest ich bardzo wiele gatunków.
Plaga takich moli zbożowych, jest w pokarmach, ze sklepów zoologicznych.
Zwłaszcza w pokarmach dla gryzoni.Akurat te mam,może w innych również...
Jeżeli taki pokarm jest zainfekowany, nie pomagają nawet szczelne pojemniki.
|
_________________ Mój blog:
http://magiczneklebuszki.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 52 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 22 Lut, 2012 10:07
|
|
|
Aurelia, słuchaj to bardzo mozliwe ze przywlekłam w karmie dla świnka morskiego... ale wypleniłam dziadostwo. Walczylam z nimi bardzo długo. Wywalałam, prałam, myłam octem ...oj wyzyłam się bardzo
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
Aurelia
Użytkownik aktywny Aurelia

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 53 Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 465
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 23 Lut, 2012 08:51
|
|
|
A to na 100, z tego pokarmu.Zwłaszcza te w kartonach, są zainfekowane.
Widocznie w kartonie mają jakieś lepsze warunki.W karmie na kilogramy tego nie zauważyłam.
Gryzonie mam któryś rok. Dlatego już wiem czego się spodziewać.
Ja mam teraz koszatniczki, ale dla nich karma jest bardzo podobna.
Na jesień miałam przesypaną do takiej puszki plastikowej ,przezroczystej.
Wylęg larw nastąpił jakby jednego dnia.
Dwa dni szukałam skąd coś mi chodzi po ścianach?
Myślałam,że z orzechów.
Jak zobaczyłam to pudełko miałam dość.A było zamknięte.
Potem jeszcze okazało się,że trzeba było dobrze wymyć klatkę.
Ponieważ jakoś dało się zauważyć te larwy, owadów już nie miałam.
Ale wiem, że nie raz jak był pokarmw kartonie, to miałam problem.
Oni te karmy robią ze starych zbóż, jak widać zainfekowanych. 
|
_________________ Mój blog:
http://magiczneklebuszki.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 52 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 23 Lut, 2012 17:55
|
|
|
Aurelia, to teraz juz wiem dlaczego nie mam nawrotu. NIe kupuję karmy ...
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
zamia
Użytkownik aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 47 razy Dołączyła: 22 Paź 2010 Posty: 663
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 23 Lut, 2012 19:19
|
|
|
ciapara- bądź czujna do czerwca bo mole się wtedy wylęgają.
|
|
|
|
 |
karolina18
Milczek karolina18

Kraj:

Dołączyła: 14 Wrz 2012 Posty: 7
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 19 Wrz, 2012 16:09
|
|
|
Witam! Przeczytałam cały wątek o molach i aż mnie ciarki przeszły. Historia nadaje się na scenariusz horroru Gratuluję skuteczności i cierpliwości w zwalczaniu tych nieproszonych lokatorów. Sporo tu porad, o których nie wiedziałam. Ja raz miałam z nimi do czynienia w mieszkaniu babci i poświęciłam na walkę cały dzień. Rano zaczęłam od przeglądania torebek z mąką, przyprawami etc. i znalazłam nawet dwa gniazda. Wywaliłam prawie wszystko, trzeba było od nowa robić zakupy do kuchni. Potem przez cały dzień czyhałam na nie z narzędziem zbrodni i gdy pojawił się jakiś latający to ja go pac. Na drugi dzień zabiłam jeszcze ze dwa i chyba to były ostatnie sztuki, bo od tamtej pory babcia ma spokój. Jak się okazało to paskudy przyszły od sąsiadki przez kratkę wentylacyjną więc zainstalowałam tam szmatkę, która przepuszcza powietrze, ale nie mole Zawsze wydawało mi się, że te spożywcze nie lubią ubrań, ale wygląda na to, że możemy mieć też do czynienia z mutantami;) Pozdrawiam
-------
Szycie i haft
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 52 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 55 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 52 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Wrz, 2012 17:13
|
|
|
Madzia, one sie pchaja teraz na maksa do domu... bo zimno sie robi...
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
Awenturyn
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 1748
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 20 Wrz, 2012 14:39
|
|
|
ja też rozstawiam lawende bo przycinam krzaczki na balkonie i gdzieś musze ususzyć wiązanki a przy okazji zapaszek jest 
|
_________________
podaruj 1% mojemu synkowi http://dzieciom.pl/podopieczni/22376 |
|
|
|
 |
Kropla
Użytkownik małomówny

Kraj:

Dołączyła: 10 Paź 2011 Posty: 87
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 20 Wrz, 2012 23:32
|
|
|
Dziewczyny, może coś doradzicie. Właśnie wprowadziłam się do nowego mieszkania, wynajmowanego. Przez kilka miesięcy było ono niezamieszkane, czasem tylko właścicielka nocowała lub wpadała przewietrzyć. Żadnego jedzenia tu nie było poza kaszą w szczelnym szklanym słoiku. Mimo to, gdy wprowadzaliśmy się, na takiej nalepce co szafki od Raida były przylepione az dwa mole, z czego jeden jeszcze żył. Nalepka zwabia same samce. Nawet właścicielkę to zdziwiło, jednak załozyłam, że skoro żadnego jedzenia nie było w mieszkaniu, na bank owady wleciały przez okno podczas wietrzenia. Jednak liczba owadów na nalepce wzrasta, jest ich już chyba ze 20 jak nie więcej (swoją drogą nawet nie wiem jak wchodzą do tej szafki, jest dość szczelna, a owadów latających po pokojach prawie nie widuję). Nie wiem, cyz te wszystkie mole zostały może zwabione feromonami z naklejki i wleciały przez okno? (mimo że ponoć naklejka nie ma zapachu dla cżłowieka ja w tej szafce czuję dość intenstywny nietypowy zapach, więc mole pewnie też). Boję się że przez naklejke ktora ma je likwidowac zalęgną mi się robaki. Nie mam dośc słoików, żeby wszystko pocohować, ale pewnie tak zrobię, póki co kontroluje produkty stopniowo gormadzone w szafkach i jak dotąd żadnych dziurek ani larw nie znalazłam. Muszę jednak przyznać że moje obawy rosną, wiem, że samce jajek nie złożą, ale skąd mam wiedzieć czy one mieszkają u mnie czy wlatują? Powiem tylko że szafy ktore da się przesuwać przesuwałam i za nimi zadnych kolonii, ale jest też zabudowa i to dośc stara a za nią, któż wie co być może?
|
|
|
|
 |
Jarka
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 9 razy Wiek: 59 Dołączyła: 21 Lut 2006 Posty: 10041 Skąd: Stargard Szcz.
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2012 05:44
|
|
|
Ja też walczę z tym dziadostwem, wczoraj robiłam porządki we wszystkich szafkach w kuchni, siedziałam tam ze 3 godziny, zobaczymy czy to coś da, 3 worki śmieci z różnymi przyprawami wyrzuciłam - teraz trzeba uzupełnić zapasy, skąd to cholerstwo się bierze po pokoju też fruwa. 
|
_________________ Jarka
mor-dka@wp.pl |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 52 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2012 07:26
|
|
|
Czesc na pewno wlatuje z dworu. Robi sie zimno i owady szukaja schronienia... własnie o tej porze roku. Jesli jest ich duzo szukanie i sprzatanie nas nie ominie.
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
zorza
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 20 razy Wiek: 52 Dołączyła: 17 Lut 2010 Posty: 342 Skąd: Bieruń St
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2012 19:18
|
|
|
Dziewczyny a może to mole odzieżowe?Przejrzyjcie szafy i zakamarki.
|
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 55 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 01 Paź, 2012 16:54
|
|
|
| Grażyna napisał/a: | | Walczyłam wczoraj z molami. Straciłam wszystkie zapasy. Najbardziej wypasione larwy były w przyprawie "warzywko" i "ziarenka smaku". Szok. Wyszorowałam wszystko, a dzisiaj znów pokazały się osobniki dorosłe. Posłałam córkę po pułapkę na mole Raid. Zobaczymy, czy sytuacja się poprawi. |
No właśnie. Znam ten ból. Piekę chleb więc lubię mieć różne rodzaje mąki w domu.
I co jakiś czas te mąki wywalam. Mole jednak lubią wszystko. Ostatnio były w mielonym siemieniu lnianym i maku (szczelnie zamkniętym). W przyprawach jeszcze nie miałam, są w innej szafce, w ogóle to mnie zaskoczyłaś, że w przyprawach. Może to co innego?
Mi się jeszcze kiedyś zaplęgło w suchej fasoli. Skrzydeł toto dostaje i lata potem, koszmar.
Wolę dziergać niż sprzątać, ale trzeba ciągle szafki sprawdzać, myć, żeby okruszków żadnych nie było.
|
_________________ http://picasaweb.google.com/erendis30
http://www.fotosik.pl/u/erendis/albumy
http://literackoniespelniona.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Anja
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 1 raz Wiek: 50 Dołączyła: 15 Wrz 2009 Posty: 227
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 03 Paź, 2012 20:44
|
|
|
Ja walczyłam pół roku.
Były w przyprawach, fasoli, bakaliach. Pajęczynki w zagięciu torebki od budyniu, pod koszyczkiem na sztućce w szufladzie.
Wszystko przejrzałam, przesypałam w szklane słoiczki, przezroczyste pojemniki. Co podejrzane - z małą pajęczynką - do kosza.
Nawet torebki zamknęłam w pojemnikach.
Gorącą wodą umyłam szafki w środku, z tyłu, od spodu (one lubią zakamarki). Za kaloryferem, kratkę wentylacyjną. I powiesiłam 4 pułapki (2 w szafkach, szufladzie z przyprawami i z tyłu szafki.
I obserwowałam. One idą zawsze do góry, na sufit. Wchodząc do kuchni obserwowałam ściany i biłam.
Pułapki jakiś czas były czyste, a potem jak na zawołanie pełno.
Po 4 miesiącach wyciągnęłam z pawlacza dekoracje choinkowe i owinięty w worek wianek na drzwi z suszonych i lakierowanych plasterków jabłek - w środku ruszały się białe gąsienniczki - wszystko poszło na śmietnik i znowu obserwacja.
Od roku spokój - ale czuwam i patrzę jak kupuję kaszę. Bo przyniosłam je z kaszą z Biedronki. I ziarnem słonecznika.
|
_________________ http://anja-mojepasje.blogspot.com/
moje kartki: http://maranciaki.pl/foru...der=asc&start=0
Moje krzyżyki: http://maranciaki.pl/foru...der=asc&start=0 |
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 35 |
|
|