RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Chce kupic maszynę simac dx 4000
Autor Wiadomość
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Czw 22 Paź, 2015 10:30   Chce kupic maszynę simac dx 4000

Sama nie wiem od czego zacząć hmm Jak w temacie chcę kupić maszynę dwuplytową, oczywiście maszyna była używana. Osoba sprzedająca nie zna się na maszynie jedynie ją wystawia do sprzedaży. Twierdzi, że maszyna była używana przez ciocię i jest sprawna. Pojadę ją zobaczyć, ale też nie znam się na maszynach dwupłytowych. Kiedyś miałam Modę jednoplytową, wiadomo maszyna nie może być pordzewiała, wykrzywiona, igły powinny się swobodnie poruszać, nie zacinać. Ale na budowie zamka czy karetki jak niektórzy nazywają urządzenie czyli tego co się przesuwa to raczej nie mam zielonego pojęcia jak sprawdzić. Na szczęście osoba sprzedająca zaoferowała mi że mogę ją przetestować w domu i gdyby coś nie działało to po prostu mogę ją zwrócić. W ofercie sprzedaży ( na zdjęciu) jest widoczna instrukcja , nie wiem czy w instrukcji są jakieś wskazówki jak ją poskładać - najlepiej na zdjęciach czy rysunkach? Instrukcja zapewne będzie po niemiecku. Czy najpierw sprawdzić czy dzierga tylko na jednej "płycie" tak jak działa "moda", a potem dołączyć druga płytę i zrobić np ściągacz?Doradźcie proszę jak się sprawdza taka maszynę czy działa dobrze czy może jest uszkodzona czyli brakuje jakiś elementów w "zamku"?
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Natalia 


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 32 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 1078
Skąd: ŚLĄSK

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 23 Paź, 2015 19:15   

witaj
najlepiej sprawdzić ,rozpoczynając na 2 plytach , sadzę że simag ma ciężarki więc rozpocznij sciągaczem i przenieś dzianinę na jedną płytę

zaczynając daj w miarę duże oczka i rób cieńką nitką , przesmaruj szyny oliwą do maszyn dziewiarskich ,sprawdz naprężenie nitki żeby nie plątała
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Pią 23 Paź, 2015 22:01   

Dzięki Natalio że się odezwałaś. Maszynę wczoraj przywiozłam od osoby sprzedającej która się nie zna na tym sprzęcie. (ja chyba też ) Skusiła mnie niska cena bo tylko 90 zł i to że musiałam pojechać po nią tylko 30 km. Maszyna była w kartonie, zapakowana w foliowy worek, igły chodzą płynnie, nie są powykrzywiane, nie ma śladów rdzy. Czyli już "coś"! Płyty są już ze sobą "skręcone". Jest instrukcja ale na jej podstawie mogę jedynie sprawdzić czy maszyna ma wyposażenie dodatkowe czyli ciężarki, grzebienie, chwytacze oczek itp. Jak na razie brakowało zacisków do przykręcenia maszyny do stołu i brakuje rączki z gwintem do przesuwu płyty głównej. (zaciski znalazłam w domu,a rączkę da się zrobić ze zwykłej śruby). Dalej to mi ręce opadły , nigdy nie miałam do czynienia z dwupłytową maszyną dziewiarską. Jedno płytowa " moda" to "pikuś", a w tej nie mam zielonego pojęcia co i jak.W "modzie" zamek wchodził w dwie prowadnice- tak,że nie można go było odchylić. W tej maszynie założyłam zamki, ale każdy z nich wchodzi tylko w jedną prowadnicę, tak,że jak je rozłączę to można je odchylać - każdy na zewnątrz płyty. Nie wiem czy dobrze założyłam, ale inaczej się nie da. Zamek ten z "tyłu" maszyny ma taka metalowa sporej grubości blaszkę do połączenia zamków.Na środku tej blaszki jest otwór, w instrukcji pisze,ze to podajnik przędzy, ale nie wiem czy nie brakuje tam jeszcze czegoś. Do maszyny jest też dołączony Pręt z jakimiś haczykami- chyba do przeplecenia wełny oraz 2 naprężacze nici ( takie plastykowe naparstki z cyferkami a od nich wychodzą cienkie metalowe giętkie pręciki ( taka antenka podwójna) Jutro zrobię zdjęcia za dnia. Dziergania nie zaczynałam, na wózkach po bokach są przełączniki- takie blaszki. Nie wiem jak je ustawiać, Działają bo sprawdzałam na niezałożonych wózkach. Jutro wstawię fotki to z pewnością łatwiej będzie prosić mi o radę i pomoc. Jak na razie pozdrawiam i serdecznie dziękuję za pomoc.
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Sob 24 Paź, 2015 12:16   mój simac

Tak wygląda moja maszyna foto1


foto2
zamek z góry, chyba dobrze złożony



foto 3
widok z boku, chyba dobrze założone zamki na płytę.Zamek z prawej strony wchodzi od dołu w prowadnicę,ale na górze taka plastykowa część przesuwa się po "wierzchu"-tam nie ma jakiejś szczeliny (chodzi o tę część plastykową obok śrubki przy literce B).Podobniee jest z zamkiem tym z przodu, u dołu przesuwa sie w prowadnicy, a u góry podobnie jak zamek z tyłu (od literki "B" w prawo jest śrubka i widać plastyk który przesuwa się po płycie igłowej) Chyba dobrze bo na płytach są ślady przesuwania zamka-taki wypolerowany pasek świadczący że tak pracuje zamek. na kolejnym zdjęciu lepiej to widać. Nie wiem do czego służą te przełączniki na wózkach -tam gdzie są oznaczenia B C D. Są na obu wózkach z każdej strony. Dodatkowo na tylnym wózku po dłuższej stronie jest jeszcze jeden przełącznik taki (w prawo-w lewo) i wystający pasek metalu zakończony pętelką z drucika-ale to chyba jest do przełączania licznika rzędów- tak myślę.


foto 4


foto 5
Nie wiem do czego służą te zakrzywione " igiełki" na obu płytach u góry?


foto 6
zamek z góry....i tam chyba w otworze w metalowej blaszce czegoś brakuje??? jakiegoś podajnika wełny? W instrukcji jest napisane,że tam się własnie ten podajnik zakłada- jeśli dobrze zrozumiałam.Niestety rysunek w instrukcji jest mało precyzyjny. Domyślam sie jedynie,że podajnik wygląda jak rurka, końcówka z długopisu.Pewnie można dorobić- średnicę można zmierzyć, gorzej z długością tego elementu bo nie wiem do jakiej wysokości (w dół w stronę igieł ma mierzyć? Nie mam pojecia czy w tej brakującej części jest jeszcze coś do naprężenia włóczki?( na szybko przyszedł mi pomysł,że to "coś" można by zrobić z okrągłej zatyczki od pisaków szkolnych)

foto 7
to coś do naprężania wełny ale nie wiem gdzie założyć? Od tego ustrojstwa wychodzą sporej długości 2 cienkie druciki zakończone czymś co przypomina sprężynkę i spinacz biurowy.

foto 8
Pręt z "czymś" przez co pewnie przekłada się włóczkę.Wiem gdzie założyć w maszynie, nie wiem w która stronę obrócić te "coś"

foto 9
akcesoria które nie wiem do czego służą. 1 coś jak spinacze ze sznurkiem,2 haczyki sa tylko 2, 3,4,5,6 po jednej sztuce też nie wiem do czego, 7 jest tego więcej chyba do zawieszania ciężarków.8 chyba do przekładania większej ilości oczek ale nie jestem pewna.

foto 10
akcesoria znane mi z maszyny "moda"

Są jeszcze 2 grzebienie służące do obciążania dzianiny ale nie wiem jak z nich korzystać. Najistotniejszy to chyba brak tej cześć do wózka -podajnika przędzy. Myślę ,ze wszystkie maszyny ją maja i zasada działania jest taka sama- obniżenie podawania wełny jak najbliżej igieł. Fajnie by było podpowiedzenie mi jak takie "coś" ma wyglądać, żeby dorobić i jaki odstęp tego czegoś jest od igieł. To tyle, sporo tych moich niewiadomych. Będę wdzieczna za pomoc i rady. Pozdrawiam.
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Wto 27 Paź, 2015 09:24   

Witam, to znowu ja. Pani Natalia zamilkła, a wiem ,że jest skarbnicą wiedzy na temat maszyn dziewiarskich. Czkam cierpliwie na Jej rady i myślę,że się odezwie. Sama wczoraj szukałam na necie namiarów na jakieś serwisy do maszyn dziewiarskich żeby znaleźć tą brakującą część czyli podajnik przędzy. Najwidoczniej maszyna jest z poprzedniego stulecia i będzie ciężko. Ale dowiedziałam się że ten podajnik potocznie nazywa się "wodzik". Już coś - bo wiedzieć co jak się nazywa to też jest potrzebne. Wiem już też która część maszyny odpowiada za naprężenie nici i jest to urządzenie które jest na foto 7. Ponoć nazywa się "bocian".( ważna rzecz bo po przejechaniu wózkiem poza igły pracujące własnie ten bocian napręża nitkę gdy wózek wraca do pierwszej pracującej igły, bez tego pewnie po bokach robótki mieli byśmy takie pętelki z wełny).Najpierw myślałam,że to co ma naprężyć wełnę jest w wodziku, wtedy trudno było by go dorobić.Nie wiem jeszcze jak w bocianie poprzekładać włóczkę, ale na to przyjdzie czas.Na razie intensywnie myślę nad dorobieniem wodzika, ale musiała bym mieć rysunek i wymiary by dać go zrobić. ( pewnie dorobienie wyjdzie taniej niż zakup oryginału z jakiegoś serwisu, no chyba,że ktoś sprzedaje maszynę na części).Przejrzałam raz jeszcze instrukcję i dopatrzyłam się tego elementu na rysunkach

Tutaj jest schemat gdzie należy zamontować wodzik, pisze też,ze jest tam sprężyna. Myślę ze chodzi o sprężynę która widoczna jest na ostatnim zdjęciu, To ten drucik przymocowany śrubką między "szczoteczkami".Ten drucik po mojemu powinien coś przytrzymywać, wchodzić w jakiś rowek wodzika. tak myślę.



ten rysunek "mówi mi" że wodzik trzeba włożyć i przekręcić o 90 stopni - chyba po to by "coś" weszło pod tą sprężynę i wodzik był stabilnie zamontowany.Tylko co tam ma wchodzić???



Tak instrukcja pokazuje jak nisko ma być zamontowany wodzik.Nie wiem tylko na jaką wysokość są wysunięte igły.Pewnie w pozycji pracy- tak myślę. Pozostaje mi jedynie włożyć w otwór na wodzik jakiś ołówek, opuścić go jak najniżej igieł tak by nie zahaczał o igły i zmierzyć jak długi ma być wodzik.

Podejrzewam, że ten rysunek przedstawia "wodzik".Od góry coś co przypomina nakrętkę z pasty do zębów z otworem na przełożenie włóczki. Pod tym tulejka prowadząca włóczkę jak najbliżej igieł .
Nie wiem czy ten wodzik montuje się do maszyny wkładając go od góry w otwór,czy może zakłada się go z boku przesuwając przez wąska (ok 3mm ) szczelinę w kierunku otworu? Patrząc z góry na zamek z lewej strony otworu na wodzik jest szczelina- może tamtędy wkłada się wodzik? Po mojemu to wodzik musiał by mieć pod tą górna częścią (nazwana przeze mnie nakrętką od pasty ) jakieś 4 mm tulejki (rurki) w dół ,potem "kołnierzyk" czyli coś takiego jakby była nałożona podkładka która wejdzie pod sprężynę no i dalej w dół już sama tulejka (rureczka) aż do igieł. Tę blaszkę z otworem na wodzik można regulować na wysokość na zamku bo przykręcona jest dwoma śrubkami. Luzując te śrubki można ją podnieść jakieś 3 lub 4 mm. Więcej pomysłów nie przychodzi mi do głowy. Fajnie by było gdybym miała wymiary i taki bardziej fachowy rysunek dla tokarza który by mi tą cześć zrobił. Czy wielkość otworu w wodziku ma znaczenie, czy włóczka przełożona przez ten otwór ma mieć "luz" czy raczej nie. Jakie są średnice tego otworu w innych maszynach ? Jak dobrać długość wodzika by nie był ani za długi,ani za krótki, bo do regulacji wysokości mam tylko 3 lub 4 mm.
Czekam na jakieś rady.Pozdrawiam.



To jest chyba ta sprężynka ze schematu na pierwszej fotce.
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Natalia 


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 32 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 1078
Skąd: ŚLĄSK

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Wto 27 Paź, 2015 18:15   

witaj
widzę że jesteś z Rybnika , to w sumie nie daleko może sie umówimy i przyjedziesz do mnie lub ja do Ciebie , myslę ze na miejscu zaradzimy Twoim problemom:)
Ostatnio zmieniony przez Natalia Wto 27 Paź, 2015 18:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Wto 27 Paź, 2015 20:36   

Ale się cieszę,że się odezwałaś. hopla Owszem jestem z Rybnika, mogę do Ciebie dojechać nawet z maszyną. Pokazała byś mi jak ten wodzik ma być założony -ile odstępu od igieł.Fajnie by było jeśli możesz wygospodarować trochę czasu.Napisz gdzie mieszkasz, gdzie dojechać kiedy i o której. Pozdrawiam serdecznie.
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
Ostatnio zmieniony przez mrober Pią 30 Paź, 2015 20:36, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Pią 30 Paź, 2015 21:16   

Natalio raz jeszcze dziękuję Ci za poświęcenie mi czasu i pomoc. Rączka (z długiej śruby) do przesuwania płyt zamontowana i przetestowana. Płyta się fajnie przesuwa,dodatkowo zakres przesuwania płyty można ustawiać tymi śrubkami po bokach maszyny - nie przesunę wtedy za daleko niechcący, ale oczywiście na igły będę patrzeć. Teraz akurat robię wodzik. Jak zda egzamin to nie trzeba będzie dać robić tokarzowi. Obsadka z igły za mała średnica. Ale fajnie i sztywno się trzyma ten plastyk z kołków do wkręcania śrub do ścian Tylko muszę obciąć kawałek bo za długie. Patent chyba dobry tani i dostępny(w każdym sklepie budowlanym).Jak by co to w ten plastyk od kołka idealnie wchodzi w środek patyczek od lizaka chupa chups - ma w środku otwór. Będzie można regulować długość wodzika. Może komuś się przyda "moja budowa wodzika" do takiej maszyny? Pozdrawiam. Bernadka
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Natalia 


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 32 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 1078
Skąd: ŚLĄSK

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Sob 31 Paź, 2015 07:23   

cieszę się ż mogłam Cię poznać i choć trochę cmoknięcie pomóc
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Sob 31 Paź, 2015 20:09   

Natalio nie trochę, a bardzo dużo pomogłaś! Dzięki tobie wiem że maszyna działa, a to podstawa ( bo jak mi coś nie wyjdzie to nie zwalę na maszynę, tylko będę wiedzieć że to mój błąd) Dziś po południu przetestowałam wodzik własnej produkcji z tego plastyku od kołka i śmiga jak ta lala. Dodatkowo od strony szczotek tam gdzie przy otworze na wodzik jest takie V z drucika włożyłam mała podkładkę pod te V luzując śrubkę która to trzyma. Wodzik jest stabilny,ustawiony tak,że podaje włóczkę dokładnie na środek między igłami. Zrobiłam próbkę 1P-1L-1P-1L..... i nawet udało mi się ustawić tak płyty że lewe oczka pomiędzy prawymi są niemal idealnie na środku. Teraz pozostaje mi cierpliwa nauka...a za cel stawiam sobie skarpety. Pozdrawiam, miłego wieczorki i niedzieli.
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Natalia 


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 32 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 1078
Skąd: ŚLĄSK

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Sob 31 Paź, 2015 23:01   

no super !!! zrób ściągacz 2 x 1 i ćwicz , ja na początek radzę szalik:) życzę dużo sukcesów w dzierganiu i pokaż zdjęcia prac
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Pon 02 Lis, 2015 11:52   

Kolejna próbka na maszynie za mną.Posiłkowałam się instrukcją z tej "instrukcji maszyny", pominęłam tam jedynie jakieś próbne rzędy i zastosowanie sznura bo tego jeszcze nie kumam. Nazwy wzorów też tam są inne, niż te używane w dzierganiu na zwykłych drutach.Nastawiłam igły jak w instrukcji:( * to igły pracujące na obu płytach maszyny, przednia płyta przesunięta w lewo)

I * I * I I * I * I I * I * I
--------------------------------------
I * I * I I * I * I I * I * I I

i wyszedł ściągacz 2 na 1.
Chciałam potem przerzucić oczka z płyty na płytę żeby zrobić np. 4 prawe, 3 lewe itd. ....i się pogubiłam Jak dla mnie to zupełnie inne myślenie .Pewnie w takim przypadku trzeba znowu przesunąć płytę.Jako nowicjuszka to jak siadam do maszyny to czuję jak mój rozum pracuje na najwyższych obrotach, Najśmieszniejsze dla mnie samej jest to że po zrobieniu np ściągacza chcąc robić jakiś wzór ( np 10 prawych, 5 lewych i na prawych oczkach jakiś wzorek "dziurkami") to nie wiem na której płycie ma być prawa strona robótki. Na "modzie" nie było problemu i widziałam jak mi przybywa dzianiny, widziałam też ewentualne błędy. A tu figa z makiem, przednia płyta zasłania. Oczek na szczęście nie gubi.Zauważyłam różnice w pracy tej maszyny, a "mody". W "modzie" po przejechaniu wózkiem igły były otwarte, a oczka poza języczkami, w tej maszynie oczka dzianiny zostają w zamkniętych igłach po przejechaniu wózkiem. Dziś po południu kolejna lekcja.Jak na razie na myślenie schodzi mi więcej czasu niż na dzierganie. Chyba do każdej próbki przypnę sobie karteczkę z opisem ustawienia igieł i płyt bo kombinacji sporo do zapamiętania. Pozdrawiam cieplutko. ( a teraz to śmigam zgrabić liście z orzecha bo mi pół podwórka zasypało )

ściągacz 1x1



ściągacz 2x1
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Natalia 


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 32 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 1078
Skąd: ŚLĄSK

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 02 Lis, 2015 14:09   

brawo brawo brawo możesz być z siebie dumna
 
 
 
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 111 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1759
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 03 Lis, 2015 06:21   

mrober idziesz jak burza radocha
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Wto 03 Lis, 2015 08:52   

Dziękuje za pochwały, ale przede mną daleka droga, czuję się jak przedszkolak który ma się nauczyć czytać i liczyć. Jak na razie to z zakładania grzebienia mogę sobie postawić 6 -bo co próbka to lecę od nowa. Na "modzie" człowiek widział już po kilku rzędach co robi, no i z igłami, płytami nie było kombinowania. A tu jak chciałam robótkę przerzucić na jedną płytę (ten ściągacz 2x1 to mi igieł wolnych zabrakło. puknąć się Zaraz śmigam do maszyny do dalszej nauki, mam pół kubka kawy to mogę przenieść się z kawą. ( pełny kubek na stoliku z maszyną grozi kawową powodzią!) Pozdrawiam i życzę miłego ciepłego dzionka! cmoknięcie
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Natalia 


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 32 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 1078
Skąd: ŚLĄSK

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Wto 03 Lis, 2015 13:09   

Kochana przekładając ściągacz 2x1 jedno oczko dajesz na pustą igłę a drugie na igłę z oczkiem! wtedy nie zabraknie igieł:)
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Wto 03 Lis, 2015 18:09   

Faktycznie masz rację, dzięki za podpowiedź. Tak to jest jak się myśli jak bym miała druty w rękach.( przeważnie po ściągaczu w sweterkach dobierałam co 10 oczek 1 dodatkowe). Ten ściągacz jest super elastyczny i gubiąc nawet po 1 oczku dzianina nie będzie węższa. Natalio jesteś wielka ! uklon
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Natalia 


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 32 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 1078
Skąd: ŚLĄSK

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Wto 03 Lis, 2015 23:03   

Chętnie służę pomocą , po to tu jestem . Po czasie sama byś do tego doszła Smile
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Pią 06 Lis, 2015 10:15   

Witaj Natalio.
Wczoraj zrobiłam sobie próbkę, żeby przeliczyć ile oczek na kamizelkę mam nabrać i klops puknąć się
Nie wiem co zrobiłam nie tak?


Chyba widać na zdjęciu jak od dołu z prawej strony oczka mam takie ściśnięte i leci to w górę po przekątnej.

Tu jest po drugiej stronie i też widać że oczka są ściśnięte (lewy róg i leci to w górę i do środka próbki).Ta fotka to prawa strona wzoru- tak myślę , czy się mylę?


Tu jest schemacik według którego robiłam wzorek. Co 2 rzędy przesuwałam przednią płytę ( raz w prawo, raz w lewo). Instrukcja mówi że tylko przesuwa się płytę, na wózkach ustawienia tych przełączników się nie zmienia. Co może być przyczyną tego ściągania się dzianiny? Nitka w wodziku cały czas "szła" płynnie, niczego nie przełączałam, igły się nie blokowały. Gdyby to ściąganie było w jednej kolumnie to pomyślała bym,ze coś z igłami, ale ono leci po przekątnej, im więcej rzędów tym więcej ściągniętej dzianiny. Az się boję zacząć kamizelkę, bo jak mi takie coś wyskoczy to się wścieknę. Patrząc na prace igieł z góry też wszystko wyglądało ok.Płytę przesuwałam starannie i dokładnie, ustawiłam sobie "zakres" na tych śrubkach po bokach maszyny,żeby nie przesunąć za daleko płyty.( Kurcze popiła że tak ściąga hmm ale WD ma dosyć). Co Ty na to Natalio?
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Natalia 


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 32 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 1078
Skąd: ŚLĄSK

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 06 Lis, 2015 10:35   

czy czasem nie zaczepiła nitka o ten metalowy haczyk na płycie przy przejściu ze ściągacza na wzór? czy grzebień wisiał centralnie na środku? może dzianina się podnosiła jedną stroną ? /złe obciążenie / czy aby na pewno trzeba płytę przesuwać każdorazowo ? czy tylko raz podczas rozpoczęcia pracy wzorem?

osobiście obstawiałabym to pierwsze
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Pią 06 Lis, 2015 12:32   

Początek nitki zwisał luźno, robię zawsze zapas, ściągało wzorek z lewej strony,a nitka była po prawej, zaczepić mi się też nic nie mogło, jedyne to może założyłam grzebień ciut w jedną stronę, albo dałam po jednej stronie ciężarek nieco lżejszy, wiec może to te złe nierównomierne obciążenie??? Ale dziwne,że dopiero wzorek ściągało, a ściągacz był ok. Dziś zrobiłam mniejszą próbkę na 20 oczek na wysokość taką samą i wyszła równo. Jak ustawiam płyty to sprawdzam na początku igieł pracujących i na końcu czy płyta dobrze ustawiona.( ustawiam tak by igły były centralnie na środku w swoich "polach roboczych") A co do przesuwania zamka w tym wzoru to pisze mi w tej instrukcji że co 2 rzędy przesunąć o 1 ścieg.

Dziękuję za pomoc, miłego dnia.
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 111 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1759
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 06 Lis, 2015 16:53   

mrober ciężko się czyta instrukcję odwróconą wesoło mi
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Sob 07 Lis, 2015 08:10   

Sorki, jakiś chochlik mi ją odwrócił przy przesyłaniu, bo fotka na pulpicie twardo stoi na nogach. wesoło mi
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Natalia 


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 32 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 1078
Skąd: ŚLĄSK

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Sob 07 Lis, 2015 08:19   

dlatego dopiero wzorek szedł z błędem bo dzianiny trochę urobiłaś a że wzorek jest perełkowy i jak zapewne zauważyłaś w jedną stronę naplata nitkę w jedna przerabia gdzieś zaczepiło o te pazurki na górze , spokojnie jeszcze raz sprawdz ,równo zaczepjając ciężarki
 
 
 
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Wto 10 Lis, 2015 14:58   

Witaj Natalio
Coś mnie dziś wzięło na sprucie tej próbki z perełkowym wzorkiem, gdzie po skosie były sknocone oczka. I prując jeden rząd zauważyłam że pruję dzianinę przerabianą na obu płytach na przemian. Prując w drugą stronę pruły się oczka przerabiane przez maszynę n płycie "B" (płyta od strony licznika), ale tylko do momentu "sknoconego wzoru", tam gdzie ścieg (wzór ) był brzydki pruły się oczka przerabiane na obu płytach na przemian. Pomyślałam,że może ja coś źle ustawiłam na tych przełącznikach po bokach wózków? Nie wiem czy istnieje taka możliwość czyli kombinacja takiego ściegu?
( wzór perełkowy = przesuwanie wózka w lewo przerabiane są oczka z płyty "B" ,przesuwanie wózka w prawo maszyna przerabia oczka z obu płyt przemiennie -jak ściągacz 1x1) No a u mnie robiła pół rzędu na jednej płycie i półtora rzędu na obu płytach. Czy tak się właśnie dzieje jak zaczepi gdzieś nitka?
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 37