Przesunięty przez: Grażyna Śro 17 Lis, 2010 21:50 |
Jak odświeżyć wełnę? |
| Autor |
Wiadomość |
nela
Milczek

Kraj:

Autor tematu Dołączyła: 14 Lip 2009 Posty: 11
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 20:35 Jak odświeżyć wełnę?
|
|
|
kilka lat temu znalazłam ogromny sweter z grubej, białej wełny. trafiłby do wyrzucenia, więc go sprułam. i tak oto zalega u mnie kilka sporych, niewykorzystanych motków. najbliższa pasmanteria znajduje się ok 20 km ode mnie, prędko się w niej nie pojawię, a mam ochotę wreszcie pokombinować z drutami, więc pomyślałam, co by wykorzystać domowe zapasy. wełna jak na moje nadaje się na druty nr 8. problem w tym, że jest dość brudna. i nie wiem teraz co z nią zrobić. prać teraz, ale jak? zrobić coś i dopiero wyprać? jak się odświeża włóczki z odzysku?
proszę o radę 
|
| Ostatnio zmieniony przez ania_b Czw 27 Mar, 2014 19:38, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
M.
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 35 razy Wiek: 62 Dołączyła: 11 Lip 2009 Posty: 1845 Skąd: Olsztyn
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 21:17
|
|
|
| Grażyna napisał/a: | | Musisz przewinąc z kłębka w podłużny motek, dobrze związać, wyprac w letniej wodzie i powiesić z lekkim obciążeniem motka, aby nić sie wyprostowała. Po wyschnieciu znow zwinac w klębki. |
robiłam tak, nawijałam na rękę między kciuk i palec wskazujący a z drugiej strony na łokieć:)
|
_________________
 |
|
|
|
 |
wiesia-kal
Użytkownik średnioaktywny wiesia-kal

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 11 razy Dołączyła: 22 Lut 2007 Posty: 251
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 12:08
|
|
|
Ja odświeżam włóczkę w ten sposób : potrzebny czajnik elektryczny /najlepszy z pokrywką osobną/ - wlewam wodę do połowy pojemności, przeciągam nitkę pod pokrywką i przez dziubek , gotuję wodę i poprzez parę włóczka się prostuje- wiadomo ,że podczas gotowania wody przewijam tą włóczkę z jednego kłębka tworząc drugi, zwijamy luźno - nie za ciasno bo się zrobi sznurkowata, kłębki jak ostygną , włóczka będzie jak nowa. Przyjemnej pracy - Wiesia
|
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
wiesia-kal
Użytkownik średnioaktywny wiesia-kal

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 11 razy Dołączyła: 22 Lut 2007 Posty: 251
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 15:14
|
|
|
Na pewno masz rację, ale wyprać można już gotową zrobioną robótkę, chyba że włóczka jest poplamiona to wtedy trzeba przed robieniem wyprać. Pozdrawiam Wiesia
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 20:53
|
|
|
| Grażyna napisał/a: | | Musisz przewinąc z kłębka w podłużny motek, dobrze związać, wyprac w letniej wodzie i powiesić z lekkim obciążeniem motka, aby nić sie wyprostowała. Po wyschnieciu znow zwinac w klębki. |
czlowiek zawsze sie czegos nowrgo dowie 
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 21:06
|
|
|
Do sposobów, które podały dziewczyny, dodam jeszcze jeden: sprutą wełnę przewijam z kłębka na kłębek, trzymając nad parą z czajnika (też prostuje się)
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
jolanta59
Użytkownik średnioaktywny Jola

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 8 razy Wiek: 75 Dołączyła: 15 Lis 2009 Posty: 292
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 21:50
|
|
|
Jesli ten sweter lezal kilka lat,to radzilabym zrobic jak radzi Grazynka i wyprac w dobrym plynie do welny(lub szamponie) i po wyschnieciu zwinac w klebki.
Uwaga!welne uwielbiaja mole,tym sposobem sprawdzisz jednoczesnie czy jestOK
Zycze powodzenia.
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
JJka
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 18 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Lip 2008 Posty: 775 Skąd: Częstochowa
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 09:21
|
|
|
| ciapara napisał/a: | | a jak przechowywac welne zeby mole nie weszly??? |
pojemniki lub pokrowce które sa szczelnie zamykane - żeby nie dochodziło powietrze
|
_________________ Moja Galeria z pracami
na FB
oraz Blog |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
M.
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 35 razy Wiek: 62 Dołączyła: 11 Lip 2009 Posty: 1845 Skąd: Olsztyn
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 14:40
|
|
|
a nie parcieją (takie słowo tylko znam...) w tych workach ?
ja trzymam w kartonie i wrzucam kilka mydeł, czsami wietrzę na słońcu... kilka lat leżą,
niemniej nie uchroniłam sie przed molami!
slyszałam żeby powkladać szczapy drewna z ZYWICĄ ! tego mole nie lubia... ale jak jadę na wieś to zapominam o tym drewnie 
|
_________________
 |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 14:47
|
|
|
u mnie poki co w szafach smierdzi... perfumami... jak wietrzeja zapachy na mole pryskam je perfumami..........
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
M.
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 35 razy Wiek: 62 Dołączyła: 11 Lip 2009 Posty: 1845 Skąd: Olsztyn
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 14:56
|
|
|
| ciapara napisał/a: | | u mnie poki co w szafach smierdzi... perfumami |
a kiedys też stosowałam SPRAWDZAŁO się !
|
_________________
 |
|
|
|
 |
ewasosnowiec
Użytkownik aktywny ewa


Kraj:

Pomogła: 8 razy Wiek: 77 Dołączyła: 06 Sty 2010 Posty: 346 Skąd: Sosnowiec
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 15:56
|
|
|
Ja między motki włoczek wkładam saszetki z lawendą.Jak do tej pory skutkuje.
|
_________________ Ewa |
|
|
|
 |
jolanta59
Użytkownik średnioaktywny Jola

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 8 razy Wiek: 75 Dołączyła: 15 Lis 2009 Posty: 292
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 16:21
|
|
|
Jest srodek przeciw molom"anti mol" firmy Molan sa to kolki perfumowane o roznych zapachach,4.40zl za saszetke,jest tego duzo.Ja wkladam jedna (zeby zapach nie byl zbyt intensyny) taka "landrynke" do pustego sloiczka po przyprawach z LIDLA,np.pieprz lub papryka,otwieram wieczko z malymi otworkami i stawiam na dno szafy.Jak juz sie rozpusci wkladam nowa drazetke.
Puste flakoniki po perfumach (nigdy nie wypryska sie do konca) tez wkladam miedzy posciel,reczniki ubrania.
Pozdrawiam. Jola
|
|
|
|
 |
JJka
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 18 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Lip 2008 Posty: 775 Skąd: Częstochowa
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010 13:55
|
|
|
| ciapara napisał/a: | | rozumiem ale jakie? foliowe? |
ja mam na myśli pojemniki i pokrowce próźniowe (świetny wynalazek)
bo włąsnie skoro mają oddessane powietrze i żadne tam nie dochodzi... to tam w tych włoczkach nic sie nie dzieje.
Nie mają przykrego zapachu "stęchlizny", a moli ani widu ani słychu..
To sa troche droższe pojemniki, ale warto zainwestowac.
|
_________________ Moja Galeria z pracami
na FB
oraz Blog |
|
|
|
 |
MagdaSL
Użytkownik aktywny

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 16 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Posty: 386
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010 14:59
|
|
|
Sprutą włóczkę nawijam na plastikowe deski ( mam takie na placki) i dokładnie ją moczę. Gdy wyschnie jest prosta jak przysłowiowy drut.
Włóczkę trzymam w takich fajnych workach po pokrowcach samochodowych z jednej strony jest folia, a z drugiej taki materiał jak fliselina, świetnie się sprawdzają( włóczka może "oddychać", a mol jej nie ugryzie).
Od lat do grzybów daję preciwko molom liście laurowe, teraz sobie pomyślałam, że może i do włóczek można by było włożyć
|
|
|
|
 |
Gośka
Użytkownik aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 9 razy Wiek: 65 Dołączyła: 16 Gru 2008 Posty: 617 Skąd: Lublin
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 02 Sie, 2010 07:30
|
|
|
O liściach laurowych też słyszałam. A oprócz nich można wkładać w papierowych torebeczkach ziele angielskie i pieprz ziarnisty. Mydło też sprawdza się. Moja koleżanka mówi, że nie ma moli w szafach bo dwa razy do roku wywala wszystko z szaf a półki przeciera terpentyną (szybko wietrzeje).
|
_________________ http://picasaweb.google.com/home |
|
|
|
 |
Fellixa
Milczek

Dołączyła: 25 Paź 2010 Posty: 42 Skąd: Warszawa
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 2010 01:40
|
|
|
Ja właśnie sprułam akrylowy sweterek i chciałam rozprostować włóczkę. Przewinęłam z kulek na motki i nad jednym z nich zaczęłam pracować. Najpierw włóczkę wyprałam, ale susząc się, niewiele się rozprostowała. Próbowałam więc potraktować ją parą.
Wlałam do garnka wody i chciałam znaleźć sposób, żeby powiesić motek nad kuchenką. Wtedy przyszedł mąż, zaciekawiony moimi poczynaniami i wpadł na genialny pomysł, żeby włożyć motek do wrzątku. A że jest szybki w działani, to ani się spojrzałam, a już motek siedział w garnku. Włóczka faktycznie wyprostowała się, ale zrobił się z niej sznurek 
|
_________________ Moje blogi:
http://www.fellixa.blogspot.com/
http://www.over-the-rainbow-fellixa.blogspot.com/ - blog biżuteryjny |
|
|
|
 |
saba52
Gaduła ;) Ania


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 18 razy Wiek: 68 Dołączyła: 11 Maj 2010 Posty: 4066 Skąd: O....róg
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
kabyr
Super gaduła :)) Kabyr


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 68 razy Wiek: 73 Dołączyła: 22 Lis 2007 Posty: 7647 Skąd: Bydgoszcz
Medale: 3 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 2010 09:55
|
|
|
Ja kiedyś prostowałam w ten sposób:
brałam garnek z wodą na niego kładłam sito perlonowe
i do sita wkładałam kłębek włóczki.
Przykrywałam pokrywką i powolutku przewijałam na nowy kłębek.
Następnie odkładałam włóczkę aby odpoczęła,
ponieważ często była wilgotna.
Był to dobry sposób na "odnawianie" akryli.
Z innymi włóczkami nie trenowałam
Dzisiaj do tego celu można wykorzystać garnki do gotowania na parze (3 w jednym ).
|
_________________ Miłego dnia życzę
Barbara |
|
|
|
 |
Ewa P
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 27 Cze 2010 Posty: 296 Skąd: Polkowice
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 2010 12:37
|
|
|
dobrym środkiem na mole są też przyprawa kuchenna - goździki (nie mylić z kwiatem, którym obdarowywano nas na 8 marca za czasów PRLu)
no i roślina pod nazwą bagno zwyczajne, baaardzo skuteczne, ale z tego, co słyszałam od kilku lat pod ścisłą ochroną
|
_________________ Pozdrawiam  |
|
|
|
 |
Mao
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Pomogła: 13 razy Wiek: 59 Dołączyła: 06 Maj 2006 Posty: 1321 Skąd: Toruń
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 09 Lis, 2010 15:35
|
|
|
Ja wszystkie włóczki przewijam w garnku z parą ,wykorzystuję właśnie ten do gotowania na parze ,wkładam kłębek w ten dziurawy garnek nad gotująca się wodą ,daję kilka minut mu tam poleżeć i go przewracam by przeszedł parą a potem zwijam ,wełnę ,akryl ,wiskozę wsio co mi przyjdzie do głowy.
To najlepszy sposób ,kiedyś próbowałam przewijać w buchty ,prać obciążać i suszyć ,ale słabo się prostuje ,akryl prawie w ogóle ,szkoda zachodu.
Bagno zwyczajne rewelacja na mole ,tak jest pod ochroną , no i mi ten zapaszek nie leży ale z goździkami spróbuję 
|
_________________ Albumy:
http://mao1.fotosik.pl/albumy/66848.html
http://picasaweb.google.com/Mao.maosia1
Bloguję: http://szydelkownia.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 35 |
|
|