RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
guzmania
Autor Wiadomość
siebusania 
Gaduła ;)
malutka



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 12 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 29 Maj 2012
Posty: 3463
Skąd: Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 05 Lis, 2012 12:34   guzmania

dostałam w tym roku takiego kwiatka i pięknie róśl nawet powypuszczał nowe listki, nagle coś zaczeło mu się dziać i te czerwone listki od góry brązowieją


zdjecie nie mojego kwiatka

  plus minus  Kto oceni³
_________________
malutka
moj blog: http://sznurkiani.blogspot.com/
 
 
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Pon 05 Lis, 2012 14:42   

Bo te czerwone listki to przykwiatki. Roślina przekwita i się zmienia... Cała roślina mateczna zamrze z czasem.

http://ogrodnik-amator.pl/guzmania.php

Ania

  plus minus  Kto oceni³
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
 
siebusania 
Gaduła ;)
malutka



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 12 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 29 Maj 2012
Posty: 3463
Skąd: Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 06 Lis, 2012 07:24   

czeremcha, dziękuje teraz wiem że to nie żadna choroba go bierze ani że ja sie nim źle zajmowałam tylko tak ma być, jeszcze raz dziękuje teraz trzeba czekać do wiosny i rozsadzić

  plus minus  Kto oceni³
_________________
malutka
moj blog: http://sznurkiani.blogspot.com/
 
 
nocticula 
Milczek


Kraj:
Poland

Dołączyła: 18 Gru 2012
Posty: 3

Medale: Brak

Wysłany: Wto 18 Gru, 2012 13:33   

Witam!
Dostałam guzmanię całkiem niedawno i od jakiegoś tygodnia coś zaczęło mi się z nią dziać. Górne listki zrobiły się dziwnie żółte, a sam kwiat zaczął przechylać się na bok. Nie wiem, co się dzieje, nigdy nie miałam okazji pielęgnować tego kwiata,ba,nawet nie wiedziałam,że istnieje....
Mam nadzieję, że to nie jest wynik mojej złej pielęgnacji:( Bardzo proszę o pomoc:(
Wyrastają mi też dwie nowe "odnożki", kiedy będzie można je odciąć i zasadzić-podejrzewam, że teraz są jeszcze za małe;)


  plus minus  Kto oceni³
 
 
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Wto 18 Gru, 2012 15:54   

Patrz dwa posty wyżej...

Ania

  plus minus  Kto oceni³
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
 
nocticula 
Milczek


Kraj:
Poland

Dołączyła: 18 Gru 2012
Posty: 3

Medale: Brak

Wysłany: Wto 18 Gru, 2012 20:48   

Dziękuję bardzo za informację bałam się, że to może moja wina...
Kiedy można odciąć "odnóżki"? I właściwie kiedy powinnam odciąć roślinę mateczną? I do jakiego momentu musi być ucięta?
Jeśli chodzi o podlewanie, to nic się nie zmienia?

  plus minus  Kto oceni³
 
 
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Wto 18 Gru, 2012 21:17   

To wszystko jest w linku na górze...

Ania

  plus minus  Kto oceni³
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
 
siebusania 
Gaduła ;)
malutka



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 12 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 29 Maj 2012
Posty: 3463
Skąd: Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Gru, 2012 07:59   

nocticula, ja tez mam tego kwiatka i poczekam do wiosny na przesadzenie, bo jak wyczytałam rozsadza sie tego kwiatka a nie obcina,

  plus minus  Kto oceni³
_________________
malutka
moj blog: http://sznurkiani.blogspot.com/
 
 
nocticula 
Milczek


Kraj:
Poland

Dołączyła: 18 Gru 2012
Posty: 3

Medale: Brak

Wysłany: Pon 07 Sty, 2013 18:35   

http://forumogrodnicze.in...?f=19&p=1949307
Z tego forum wyczytałam, że usychającego kwiata powinno się obciąć.
Właściwie nie wiem, co teraz robić, bo czerwony kwiat odpadł mi przy podlewaniu, został kawałek kukuta i właśnie coś w rodzaju pleśni i nie wiem, co z tą pozostałą częścią trzeba zrobić, czy obiciąć(a jeśli tak, to jak bardzo?), czy zostawić? Czy któraś z Was też już tak miała?:/
Wszystkiego Najlepszwego w Nowym Roku:)

  plus minus  Kto oceni³
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 20