RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Ratunku! Moja serweta z kordu!
Autor Wiadomość
Madzia 



Zaproszone osoby: 1
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 26 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 16 Lis 2005
Posty: 7511
Skąd: Lublin

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: Sob 14 Sty, 2006 13:27   Ratunku! Moja serweta z kordu!

Pomóżcie! Moja piękna serweta ze złotego kordu zachlapana woskiem!!! Czerwonym! Nie wiem jak ją ratować!!!! :placz: :placz: :placz:

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Elżbieta P. 
Super gaduła :))
Ela



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 25 razy
Wiek: 71
Dołączyła: 16 Lis 2005
Posty: 8756
Skąd: Łódź

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Sob 14 Sty, 2006 13:53   

Tak na gorąco to przyszło mi do głowy tylko tyle, żeby odczekać aż wosk całkowicie stwardnieje i potem go wykruszyć, mnie tak się udało pozbyć wosku ze stroika, ale to zależy jak masz "zalaną" serwetę

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Madzia 



Zaproszone osoby: 1
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 26 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 16 Lis 2005
Posty: 7511
Skąd: Lublin

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: Sob 14 Sty, 2006 14:14   

Fruziu Ty wiesz, że ta świeczka wcale nie kapała jak się paliła? Przecież bym jej nie stawiała na mojej serwecie. Odkryłam właśnie dopiero teraz przy sprzątaniu, więc wosk jest stwardniały, nachlapane na grubo aż się przykleiła do blatu. :placz:

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Elżbieta P. 
Super gaduła :))
Ela



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 25 razy
Wiek: 71
Dołączyła: 16 Lis 2005
Posty: 8756
Skąd: Łódź

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Sob 14 Sty, 2006 14:55   

I da się to jakoś wykruszyć ?
Bo jak nie, to jeszcze spróbuj gorącym żelazkiem wprasować ten wosk w jakąś bibułkę (serwetkę papierową), w każdym razie w coś, co wciągnie rozpuszczony żelazkiem wosk.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
jaga48
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 297
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 14 Sty, 2006 18:16   

Witaj, jestem nowa i mam pyanie dotyczące kordu. Czy już prałaś jakąś robótke z kordu? Mnie pod wpływem wody zrobiła sie blacha, wszystko zmalało, jeden wielki przykurcz do wyrzucenia. Napisz proszę.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Madzia 



Zaproszone osoby: 1
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 26 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 16 Lis 2005
Posty: 7511
Skąd: Lublin

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: Sob 14 Sty, 2006 19:47   

Co? Nie dość, że wosk to jeszcze ma zmienić rozmiar? wściekły
Nie, nie prałam jeszcze, ale słyszałam, że po wyschnięciu wraca do normy, a ta blacha to normalne.

Fruziu, ja właśnie się boję żelazkiem, bo kord chyba jest syntetyczny? Nie zaszkodzi mu to? Spróbuję najpierw wykruszyć. Będę walczyć!
Dzięki za rady.[/code]

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Anna B. 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 13 Cze 2005
Posty: 971
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 14 Sty, 2006 23:41   

Jeśli jest tylko jeden rodzaj kordu, to zbyt gorącym żelazkiem go traktowac nie można. Ja bym raczej próbowała wyplukać parafinę ciepłą wodą. Bardzo ciepłą. Ze świeczników tak schodzi, więc i z serwetki powinna. Mr. Green Tylko przy okazji trzeba pamiętać, żeby sobie kanalizacji nie zakleić. Wink

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrowionka!
Anna B.
******************
Zapraszam na frywolitki! Smile
oraz patchworki i inne stworki

 
     
Elżbieta P. 
Super gaduła :))
Ela



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 25 razy
Wiek: 71
Dołączyła: 16 Lis 2005
Posty: 8756
Skąd: Łódź

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Nie 15 Sty, 2006 10:53   

Madziu oczywiście masz rację, nie pomyślałam do końca że kord może źle znieść gorące żelazko, ale metoda pierwsza (wykruszenie) powinna pomóc, tylko staraj się nie rozgrzać tego wosku palcami, bo wtedy się nie rozkruszy, a raczej wtopi w serwetkę

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Gość




Wysłany: Nie 15 Sty, 2006 17:14   

cd kordu, po praniu nie ma zamiaru wrócić do pierwotnych rozmiarow, robótka jest mniejsza o 1/4 ! Dobrze,że bluzka , ktora zrobiłam nie zmoknęła na deszczu, nie byłabym w stanie jej zdjąć i chyba by mnie zadusila. Po wysuszeniu powedrowala do smieci momniejszona o dwa rozmiary. Byc może miałam inny kord, ąle więcej go nie chcę widzieć na oczy. Szkoda czasu i pieniedzy. przykro mi

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
jaga48
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 297
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 15 Sty, 2006 17:18   

Zapomnialam się zalogować - ten gośc to ja, czyli jaga48

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
krzysztofina 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Wiek: 71
Dołączyła: 16 Sty 2006
Posty: 355
Skąd: dolnośląskie

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 02 Lut, 2006 23:10   Porady babuni

Jesli nie mozna gorącym żelazkiem i bibułą to słyszałam jeszcze ze lepiej się kruszy ten wosk jeśli włoży się na jakiś czas do lodówki -bardzo zimny lepiej się kruszy. brrrrrr

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Madzia 



Zaproszone osoby: 1
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 26 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 16 Lis 2005
Posty: 7511
Skąd: Lublin

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: Śro 15 Lut, 2006 19:47   

Moja serweta z kordu nareszcie uprana i wysuszona. Dziekuję wszystkim za rady!!! cmoknięcie Dzięki Wam na serwecie została ledwo dostrzegalna plamka.
Moja serweta nie zrobiła się blacha po kontakcie z wodą ani nie zmieniła rozmiaru. Być może zależy to od rodzaju nici. Ja robiłam z tych:
http://www.niteczka.com.p...products_id=382
a są jeszcze takie:
http://www.niteczka.com.p...roducts_id=732.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/erendis30
http://www.fotosik.pl/u/erendis/albumy
http://literackoniespelniona.blogspot.com/
 
     
danuta_50 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 18 Lut 2006
Posty: 1020
Skąd: Śląsk

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 19 Lut, 2006 17:48   

Są różne rodzeje kordu.Jest ten tani w dużych szpulach po zmoczeniu staje sie sztywny i czasem po wyschnięciu zmniejsza sie wiekość wyrobu.Wato zatem zainwestować w ten droższy kord.Wyroby są piękne nie trzeba je usztywniać i są na wiele lat.

Pozdrawiam serdecznie.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
malenkarozyczka 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Wiek: 39
Dołączyła: 08 Cze 2005
Posty: 122
Skąd: Kołobrzeg

Medale: Brak

Wysłany: Pon 20 Lut, 2006 19:48   

Ja wiem, że można prasować żelazkiem, ale przez gazeta, aż wosk się nie rozpuści.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
www.smielka.blog.onet.pl
www.poetka20.blog.onet.pl
 
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 20 Gru, 2010 18:55   

Tak moj maz tez mi zapaskudzil woskiem piekna szydelkowa serwete ktora dostalam na wymiance. I nic to ze ja dopralam bo znowu postawil woskowe swiece i znowu mam robote od poczatku. Normalnie podziwiam domy gdzie wszystko lezy i nic sie nie dzieje tam, bo moi domownicy to tak ciagle rozrabiaja ze tylko rece zlamac.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
danuta_50 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 18 Lut 2006
Posty: 1020
Skąd: Śląsk

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 20 Gru, 2010 19:41   

ciapara, To tylko tak Ci się wydaje że w innych domach nie są brudzone serwety.W moim są również plamione przez mojego męża bo zawsze zapomina podłożyć podkładkę specjalnie do tego przystosowaną a ma dziwną manię nalewania z "czubkiem"Na serwecie z kordu można zastosować zamrożenie serwety i wykruszenie tego wosku a pozostałości usunąć podkładając na spód i na wierz papier i ciepłym żelazkiem zebrać kilkakrotnie uważając aby nie było zbyt gorące bo kord nie lubi gorącego żelazka.Gdy zostanie odrobinę można potraktować ta plamę spirytusem.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 26