To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Wiara - Małe sprostowanie- New Age

89kk - Sob 22 Kwi, 2006 09:48
Temat postu: Małe sprostowanie- New Age
Chciałam zauważyć, że w prezentacji o New Age w dziale 'coś dla ducha' została podana pewna nieprawdziwa informacja dotycząca Aleistera Crowley'a. Mianowicie można się dowiedzieć, że ' Za ojca satanizmu uważa się Crowley'a, który pod wływem iluminacji , objawienia ogłosił, że w 1904r. narodził się szatan." "Crowley samego siebie uważał antychrystem" "Własnego syna złożył w ofierze szatanowi". Być może niektóre fakty zostały źle zinterpretowane i stąd te nieporozumienia. Chcem tu odrazu sprostować te informacje: Crowley nie miał nic wspólnego z kultem Szatana, gdyż traktował go jako część wierzeń chrześcijańskich, które całkowicie odrzucał. (tu polecam zapoznać się z biografią Crowley'a i unikać stron typu: Racjonalista). Informacja 'Crowley samego siebie uważał antychrystem' domyślam się, że była nieporozumieniem. Otóż Crowley zmienił swoje 'imię magiczne' na 'Mistrz Bestia' (ang. "Master Therion"), uważając się za Bestię z Apokalipsy Św. Jana. Bestia była dla niego symbolem kresu dawnego, chrześcijańskiego ładu świata, a pojawienia się nowego symbolizowanego przez Horusa (a później Maat). Natomiast informacje o tym, że rzekomo 'Własnego syna złożył w ofierze szatanowi' pozostawie bez komentarza, ponieważ jest nieprawdziwa, zmyślona i nie mam w ogóle pojęcia skąd została zaczerpnięta…
Pozdrawiam:)

maranta - Sob 22 Kwi, 2006 15:08

Przede wszystkim przeniosłam ten temat w inne miejsce na forum i zmieniłam lekko tytuł, żeby było wiadomo o co chodzi mniej więcej Smile

89kk napisał/a:
Natomiast informacje o tym, że rzekomo 'Własnego syna złożył w ofierze szatanowi' pozostawie bez komentarza, ponieważ jest nieprawdziwa, zmyślona i nie mam w ogóle pojęcia skąd została zaczerpnięta…


Na końcu prezentacji podałam źródła, z których czerpałam informacje.
Głównie z wykładów i książek prof. Andrzej Zwolińskiego, z wykładów Jacka Verlinde i jeszcze inne pomniejsze źródła wykorzystałam.

Wiadomości o Crowley'u pochodzą od A. Zwolińskiego.

89kk napisał/a:
Crowley nie miał nic wspólnego z kultem Szatana, gdyż traktował go jako część wierzeń chrześcijańskich, które całkowicie odrzucał.


Szatan był na długo przedtem zanim chrześcijaństwo się pojawiło, więc nie może być wymysłem czegoś co powstało później. Nie ma tu znaczenia jak Crowley go traktował.

Satanizm ma różne odmiany: tzw. racjonalistyczny wychodzi z założenia, że szatan nie istnieje, że jest jedynie symbolem sił tajemnych, dlatego nie należy się go bać oraz "lucyferyczny", który zwalcza Chrystusa i Kościół jako elementy przeciwne swojej ideologii.

Poniżej jeszcze trochę na temat Crowley'a-

"Jednym z twórców współczesnej wersji satanizmu jest anglik, okultysta Aleister Crowley (1875-1947), który przerzucił pomost między czarną mszą z XVII w. a współczesnym satanizmem. Crowley uważał, że ludzie powinni poddać swojej własnej woli cały wszechświat, którego istnienia są świadomi - w tym celu człowiek ma wolny wybór każdej dostępnej mocy. Swoją ideę zawarł w słowach: „Każdy człowiek ma prawo wypełnić swoją własną wolę bez obaw, że może to kłócić się z wolą innych; albowiem jeśli on znajduje się we właściwym dla siebie miejscu, inni ponoszą winę za wchodzenie mu w drogę” (Crowley, Magick, XXI). „Czyń, cokolwiek zechcesz. Do tego sprowadza się całe prawo” (tamże, XXII). Sam praktykował czarną magię, do której wzmocnienia potrzebował krwi. Twierdził, że krew nie jest tylko symbolem życia, ale jest samym życiem - w momencie śmierci ludzka czy zwierzęca energia zostaje wyzwolona dla spełnienia magicznego aktu. Wskutek pism Crowleya ofiary ludzkie nie są wyłącznie sprawą przeszłości - niektórzy dalej uważają, że dokonanie ofiary z człowieka dla spełnienia pragnień jest dopuszczalne."
O. Grzegorz Kluz

i jeszcze-

"W Zakonie Westcotta wyrósł Aleister Crowley. Został on wtajemniczony jako neofita 18 grudnia 1898 r. i po tym wydarzeniu bardzo szybko wstępował po drabinie wtajemniczeń. Studiował jogę w Indiach, na Cejlonie i w Birmie. Eksperymentował z narkotykami psychodelicznymi, szukając związku, który by „otworzył wiązary duszy", aby w ten sposób, w duchu, zbadać świat znajdujący się poza światem materialnym. Spędził noc w królewskiej komnacie wielkiej piramidy w Egipcie. 14 marca 1904 r. w swym pokoju niedaleko muzeum Boulak w Kairze odprawił ceremonię magiczną, przywołując egipskiego boga Totha, bóstwo mądrości. Po czym ogłosił światu, że duch zwany Aiwass lub Aiwaz, wysłannik, przekazał mu specjalne przesłanie. Uczył: „Musicie wiedzieć, iż wybrany kapłan i apostoł nieskończonej przestrzeni jest księciem - kapłanem Bestii, a jego żonie zwanej Kobietą w Szkarłatach dana jest wszelka władza. Zgromadzą oni me dzieci w swej owczarni; przywiodą chwałę gwiazd do ludzkich serc". Crowley twierdził, że prawdziwe odrodzenie magii nastąpiło właśnie w 1904 r. z „zainicjowania tego okultnego prądu, które wywołało wir, bóle porodowe nowego eonu nazwanego roboczo mianem równonocy bogów. Zdarzenie takie powtarza się w odstępach mniej więcej dwóch tysięcy lat". W ten sposób idee New Agę nabrały magicznej mocy i lucyferycznego wymiaru. Sam Crowley twierdził, że Aiwaz jest „świętym aniołem opiekuńczym i należy go utożsamiać z diabłem chrześcijan, szatanem". Crowley nazwał siebie Boskim Dziecięciem, Antychrystem i Panem Nowego Eonu. Założył własny magiczny zakon Argentinum Astrum i wydawał swój magazyn „The Equinox". Nawiązał również kontakt z pracującym w Niemczech Braterstwem Światła dr. Karla Keltnera, znanego pod ezoteryczną nazwą Zakonu Świątyni Wschodu (Ordo Templi Orientis - O.T.O.). Nazwa ta jest aluzją do „miejsca wschodu słońca, źródła oświecenia". W 1912 r. O.T.O. (zwany też: Templariusze Orientu) ogłosił, że posiada „klucz, który otwiera wszystkie tajemnice masońskie i hermetyczne, mianowicie nauki magii seksualnej wyjaśniające wszystkie bez wyjątku sekrety natury, całą symbolikę wolnomularstwa oraz wszelkie systemy religii". Crowley został przyjęty do O.T.O. w Berlinie, a po wtajemniczeniu mianowano go „najwyższym i świętym królem Irlandii, Jony oraz całej Brytanii w obrębie Sanktuarium Gnozy", czyli przywódcą brytyjskiej filii O.T.O. zwanej Mysteria Mystica Maxima (M.M.M.).

O.T.O. istnieje do dziś. W 1977 r. pozostawało pod przewodnictwem Kennetha Granta, który w 1946 r., na rok przed śmiercią Crowleya, został jego następcą. Argentinum Astrum wtajemniczyło prawie stu zwolenników Crowleya." Fragment książki "Tajemne niemoce" A. Zwolińskiego.

Trusia - Wto 28 Lis, 2006 10:01

Maranto, wybacz, ale czy źródło katolickie (O. Grzegorz Kluz) jest na pewno wiarygodne jeśli chodzi o antagonistę chrześcijaństwa?
89kk ma 100% racji na temat Crowleya.

tessa18 - Śro 18 Lis, 2009 18:05

Trusia napisał/a:
Maranto, wybacz, ale czy źródło katolickie (O. Grzegorz Kluz) jest na pewno wiarygodne jeśli chodzi o antagonistę chrześcijaństwa?
89kk ma 100% racji na temat Crowleya.


Ja mam inne zdanie na ten temat.

Satanizm , czyli kult Diabła, sięga początków ludzkości. W ogrodzie Eden to właśnie Szatan, maskując swą obecność, odciągnął Adama i Ewę od ich Stwórcy, Jehowy Boga (Rodzaju 3:1-6; Objawienie 12:9). W rezultacie już na zawsze przylgnęło do nich miano pierwszych stronników Szatana.
W ciągu następnych tysiącleci satanizm ukazywał swe tajemnicze, szkaradne oblicze pod rozmaitymi postaciami, takimi jak czary, czarna magia, rzucanie uroków i wiele, wiele innych. Ale samo imię Szatana i prawdziwe znaczenie tego kultu zazwyczaj podstępnie ukrywano przed jego zwolennikami.
Na początku XX wieku dochodzi do jawnego i bezwstydnego odradzania się satanizmu, który obecnie przeniknął do wielu rejonów świata. Ukazał się na scenie religijnej w nowej, zuchwałej postaci. Nie zachowuje jak dawniej anonimowości, osłoniętej płaszczykiem „dobrych uczynków”. Przeciwnie, Szatanowi oddaje się cześć w najbrutalniejszy sposób, jaki tylko można sobie wyobrazić.

Jednym z organizatorów satanizmu w naszym stuleciu był Anglik Aleister Crowley. W roku 1905 założył w Los Angeles grupę czcicieli Szatana pod nazwą „Ordo Templi Orientis”. Wkrótce stał się niekwestionowanym przywódcą rosnącego liczebnie wyznania. W książce pt. Book of Law (Księga prawa) Crowley propagował nowe przykazanie: „Rób, na co masz ochotę — oto całe prawo”. Zgodnie z tą dewizą zachęcał do łamania wszelkich znanych norm moralnych i zasad biblijnych. Do rytuału religijnego włączono więc morderstwa, przemoc, gwałty i ofiary z ludzi.
O składaniu takich ofiar Crowley pisał: „Ofiara z człowieka jest prawie zawsze najlepsza, a najbardziej nadaje się na nią całkowicie niewinne i wysoce inteligentne dziecko płci męskiej”. Pewnego razu Crowley nazwał siebie „najniegodziwszym człowiekiem na świecie”. Przez jakiś czas przebywał w zakładzie dla obłąkanych, a zmarł podobno w tanim pensjonacie w Anglii, uzależniony od heroiny.
Niestety, filozofia głosząca, że w imię religii wolno „robić, co się komu żywnie podoba”, nie umarła razem z nim. Zwróćmy uwagę na wypowiedź pewnego pisarza: „Upiorny cień Aleistera Crowleya jeszcze błąka się po okolicach [Los Angeles], ale jego ekscesy bledną w porównaniu z tym, czego się dopuszczają dzisiejsi czciciele diabła”.

Wielbiciele Szatana są przekonani, iż światem rządzi Diabeł. Wierzą ponadto, pisze Robert J. Barry w piśmie The National Sheriff, „że gdy nastąpi koniec świata, wojska Lucyfera pokonają zastępy Boga i Chrystusa i zapanują w niebie. Toteż ślubując wierność diabłu, satanista chce zapewnić sobie jego pomoc nie tylko w tym świecie, ale także w przyszłym”.
Inni sataniści podobno wierzą, że „Chrystus i Szatan połączyli siły, aby doprowadzić do końca świata”. Według jeszcze innej grupy Chrystus posługuje się Diabłem jako wykonawcą wyroków. Dlatego Maury Terry pisze w książce The Ultimate Evil (Zło ostateczne), że „czczenie Szatana to jakby czczenie Chrystusa. A zabijanie w imię Szatana jest w gruncie rzeczy zabijaniem dla Chrystusa, a więc spełnianiem boskiej misji”.
Aleister Crowley chciał, by do doktryn i praktyk religijnych sekty należały „bluźnierstwa, morderstwa, gwałty, rewolucje i wszelkie zło”. Przywódca pewnego zakonu rzucił zew: „ZABIJAJ!” I nie ulega wątpliwości, że członkowie grup satanicznych właśnie tak czynią.
A oto jak ktoś wyjaśnia, dlaczego stosują przemoc: „Celem gwałtów jest pozbawienie dziewictwa, co ma specjalne znaczenie dla czcicieli Szatana. Podpalanie to symbol światowej pożogi, czyli Armagedonu, morderstwa zaś mają szerzyć zamęt i stanowić spełnienie proroctwa Daniela: ‛Niegodziwi będą postępować niegodziwie’”.
Bliższe przyjrzenie się naukom wyznawców Szatana ujawnia, że niektórzy wierzą, iż Adolf Hitler jest godzien czci. Pewien autor napisał: „Zniszczenia dokonane przez Hitlera uważają za rozgrzewkę przed nadciągającym wielkim wydarzeniem, w którym pragną aktywnie uczestniczyć”.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ordo_Templi_Orientis
http://pl.wikipedia.org/w....85dy_i_Thelema



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group