To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Nasze prace - Hardanger elki

japoneczka01 - Wto 16 Wrz, 2014 12:16

Vichta przed wielu laty miałam sweterek rozpinany angielski, który mimo częstego noszenia i prania w pralce nigy się nie zmechacił i zawsze wyglądał jak nowy. Musiałam się go jednak w końcu pozbyć, bo mój ślubny powiedział, że mi go wyrzuci jak jeszcze raz mnie w nim zobaczy. Ileż w końcu można nosić jedną rzecz. Od tamtej pory nigdy nie miałam nic tak trwałego. Włóczkowe rzeczy b. szybko się mechacą, czasem juz po kilku razach włożenia. Prosiłam moich synów, którzy teraz mieszkają a Anglii, żeby mi coś takiego kupili, ale oni twierdzą, że w Anglii kóluje chińszczyzna i niech zapomnę o dawnej świetności wyrobów. Poniewaz to są faceci i niekoniecznie się na ciuchach znają, Ty mi powiedz prawdę.
elapok - Wto 16 Wrz, 2014 13:40

vchita przychylam się do każdego Twojego słowa. Sama powyrzucałam pięknie haftowane spódnice i bluzeczki, które za młodych lat dziubałam i pamiętam je doskonale, ale nie będę nad nimi płakać bo samo tworzenie tych wszystkich rzeczy sprawia mi ogromną radość. Często swoje prace daję koleżankom w prezencie i zdarza się, że oglądam u kogoś śliczną serwetkę i okazuje się, że ja ją wykonałam a jej nie pamiętam bo niewielkich serwetek różnego rodzaju tyle narobiłam że ich nawet nie pamiętam
vichta - Wto 16 Wrz, 2014 14:37

Uff!!! Elapok, zanim przeczytałam Twój post, to pomyślałam, że przyszlas nas stąd wykurzyc, bo się tak rozgadalysmy u Ciebie w goscinie. I właśnie miałam poprosić moderatorki o przeniesienie tematu na jakieś pogaduchy. Dzięki love
Japoneczko, w kwestii ciuchów jestem dość typowym... facetem wesoło mi Jak juz nie mam co na siebie włożyć, to idę do Primarka i kupuje coś przez małe "c", czyli praktyczne, tanie i wygodne. Nie mam o czym pogadać z koleżankami, bo one nie dziergaja, a ja się nie znam na modzie :/ Jedno, co oblukalam, to że włóczki tutaj są w koszmarnych cenach, wiec nawet nie mam ochoty przekonywać się o ich jakości i trwałości. Zresztą i tak wciąż mam dwie walizki włóczek z Polski... szalony

Ginia - Pią 26 Wrz, 2014 15:44

Hmm, wzięłam się za haftowanie, więc trochę odpadłam z dyskusji, ale chciałabym dodać co nieco.
Moje serce jest blisko wszelkich prac wykonanych ręcznie, szczególnie jeśli są piękne. Bardzo mnie boli, gdy piękny obrus wykonany techniką filet (sama nie wiem, czy to tak się nazywa) służy jako płachta pod skrzynki z jabłkami i gdy pytam, po ile jest ten obrus, pani daje mi go za darmo po zakupieniu 5 kg jabłek. Zjadłam 5 kg jabłek, zaopiekowałam się obrusem, który wymagał renowacji, ale jest piękny, może kiedyś Wam go pokażę. Nie boli mnie los moich wyrobów, sama pruję swetry, sukienki... jeszcze serwet nie pruję, bo po co.... może mam ich za mało .. albo może dlatego, że rozdaję je na prawo i lewo. Ale boli mnie, gdy ktoś traktuje Dzieła Sztuki tak jak worek od kartofli i wiem, że jeśli kiedykolwiek spotkam na swojej drodze obrus, serwetkę, firankę w roli podkładki pod kapustę, to zrobię wszystko, żeby ten produkt, który był pieszczony przez wiele godzin w rękach pasjonarki, dostał drugie życie.
Moja miłość do Takich Prac wynika pewnie z tego, że po wieeeeelu latach dowiedziałam się od mojej Babci, że obrus w maki, który tak skrzętnie Ona pielęgnowała, nie dbając aż tak o inne swoje prace, to był obrus, w który zawinęła swojego syna uciekając z palącego się domu przed Ukraińcami. Może dlatego wierzę, że każda praca ma jakąś historię, a może tak po prostu ktoś włożył w Nią Swoje Serce i jest tak piękna, że należy się nią zaopiekować.
Muszę dodać, że wspomniany obrus, nadal jest u mojego Wujka, tego uratowanego w tymże obrusie.

japoneczka01 - Pią 26 Wrz, 2014 20:12

Calicjo wyrzuć mnie stąd jak uznasz za stosowne, ale Ginia przypomniała mi jak pół roku poświęciłam na wyhaftowanie haftem płaskim obrusa na ślubny prezent o bardzo dużej powierzchni i ile ciepłych myśli w trakcie tej pracy przepływało, a i oczy piekły, bo często siedziałam nad tym do póżnej nocy. Po 3 latach zobaczyłam, że obrusem tym przykrywa się starą, przedwojenną maszynę do szycia. Możecie nie wierzyć, ale łezka mi się w oku zakręciła.

elapok - Sob 20 Gru, 2014 13:39

Ludzie skończyłam!!! Zajęło mi to prawie cały rok, ale nie robiłam bez przerwy, trochę sobie odpuściłam z powodu oczu, później naszło mnie na robienie świątecznych ozdób w tym nauczyłam się robić bombki haftem temari. Ostatni tydzień jednak mimo licznych pokus na zrobienie czegoś innego poświęciłam na wykończenie mojego Remember When w zieleni i oto on:

Nikus4 - Sob 20 Gru, 2014 13:44

Nie wiem co mam napisać love Cudo, cudo, cudo. Piękny. Wiem ile cię pracy kosztował bo sama go haftowałam. brawo brawo brawo
Ginia - Sob 20 Gru, 2014 13:49

Elu, jest cudowny !!!! szczęka Ro czasu to nie jest dużo na takie cudo!! brawo Czy już myślisz o następnym? Wink
elapok - Sob 20 Gru, 2014 13:51

Dzięki Danusiu i Giniu, po świętach mam zamiar zabrać się za obrusik ze wspólnego wyszywania
Ginia - Sob 20 Gru, 2014 13:53

A zdradzisz kolorystykę w jakiej planujesz machać igłą?
elapok - Sob 20 Gru, 2014 13:56

Myślę, że coś w żółtym - to mój drugi ulubiony kolor
Ginia - Sob 20 Gru, 2014 14:04

Jestem ogromnie ciekawa Smile
Piwonia - Sob 20 Gru, 2014 14:07

Padłam z wrażenia. uklon
Nikus4 - Sob 20 Gru, 2014 15:02

Elu! po tak dużej pracy jaki jest ten wyszyty obrus chcesz znów haftować tak dużego????Jestem pełna podziwu wesoło mi Ja żeby odpocząć wzięłam się za coś mniejszego. Ale napiszę później w moim temacie. cmoknięcie
mirka-zet - Sob 20 Gru, 2014 15:09

Jest przepiękny. Gratuluję i podziwiam Cię za cierpliwość.
japoneczka01 - Sob 20 Gru, 2014 16:43

elapok Co tu dużo mówić brawo brawo brawo brawo brawo
Haniaga - Pon 22 Gru, 2014 18:35

uklon uklon uklon

przepięknie wygląda Twój obrus w moim ulubionym kolorze.
Podziwiam , podziwiam i napatrzeć się nie mogę.

tareska - Sob 27 Gru, 2014 22:33

gratuluję i podziwiam ogrom pracy włożony w wyszycie
takiego cudu Elu brawo brawo brawo

Halina46 - Nie 28 Gru, 2014 08:16

Elu też zrobiłaś śliczności. Przepiękny.
Ginia - Nie 28 Gru, 2014 16:33

Elu, podglądam Twój album na fotosiku. Bombki Temari cuuuuuudowne brawo
Muszę się nauczyć robić wielkanocne jajka tą metodą. (hmmm zima za oknem, ledwo skończyło się Boże Narodzenie, a mnie wzięło na Wielkanoc.... puknąć się )

elapok - Wto 03 Lut, 2015 09:41

Giniu bombki robi się łatwiej bo łatwiej je owijać nitką a na jajkach to się trzeba umordować bo nitka się zsuwa ale dla upartego nic trudnego.
No i mój początek wspólnego wyszywania

Nikus4 - Wto 03 Lut, 2015 18:59

Idziesz jak burza! Ten rudy to jaki kolor?
elapok - Śro 04 Lut, 2015 10:14

Ten rudy to pomarańczowa Maja nr 5. Dodałam go do ożywienia bo tamte kolory wydawały mi się takie mdłe
tareska - Śro 04 Lut, 2015 11:24

ale sporo już masz - zapowiada się pięknie brawo
Haniaga - Śro 04 Lut, 2015 11:39

Elu, podziwiam Cię.
Jeden za drugim ogromny obrus. Jesteś Niesamowita. uklon
Podoba mi się ,Twój dobór kolorów. A i tempo - godne podziwu.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group