Nasze prace - chwalimy się - Maranta i decu od "a" do...... się zobaczy ;)
Dziunia - Pon 22 Maj, 2006 09:28
Nie bądź dla siebie taka surowa Maranto! Dla mnie i puszli i lampka są śliczne.
Bećka - Pon 22 Maj, 2006 20:26
BYłam dziś na wizytacji iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Ania tak jak i ja, totalnie nie umie robić fotek
Jej abażur zdecydowanie lepiej wygląda w realu niż na tych fotkach które tu pokazala. Jak sie domyślacie nie udusiłam Ani bo po za tym że zniszczyła swoją prace pt"frywolitkowa koronka" to abażur wyglada całkiem, całkiem Ania ma tą ceche że wykonuje prace starannie i to niweluje ewentualne niedociągnięcia typu nieudany krak czy cieniowanie. Poza tym jest to druga jej praca jako totalnego samouka, należy więc sporo wybaczyć
Pokazałam kobiecie nieco tajników i jak teraz....................................... tooooooooooooooooooooooooooooooooooo
maranta - Pon 22 Maj, 2006 21:15
Beciu, pięknie dziękuję za odwiedziny, łagodną ocenę moich wypocin, wlanie sporej porcji wiedzy do mojej łepetyny i przede wszystkim za... nieuduszenie
A co do zdjęć, czy ma ktoś jakiś patent jak na fotkach uwieczniać coś tak błyszczącego???
Jak bym się nie ustawiła, to cały świat się w tym odbija
Jednak wolę fotografować koty, bo bardziej jakieś matowe (z wyjątkiem ślipiów).
maranta - Śro 24 Maj, 2006 16:54
Pudełeczko tekturowe po organkach.
(Beciu, nie chciało mi się czekać na primera, poczułam zew krwi i do paćkania się wzięłam, jako pierwszą warstwę, przed farbą dałam klej )
Cieniowanie zrobiłam nietypowe, nie dokładnie tak jak uczyłaś, bo do tej wycinanki o nieostrych konturach jakoś bardziej mi ciapcianie pasowało, wiec ciapciałam.
Błędów jeszcze sporo (przede wszystkim ten zameczek i zawiaski powinnam wydłubać przed robotą, jednak to pudełko z papieru i już się trochę gdzieniegdzie rozłaziło, nie chciałam go rozwalić do reszty).
Bećka - Śro 24 Maj, 2006 17:09
Jako belfer nie mam sie do czego przyczepić
Jestem zadowolona z efektu
Postępy robisz wielkimi krokami
Wygląda też że masz więcej cierpliwości i nie spieszysz sie :wesolek:
Renulek - Czw 25 Maj, 2006 10:13
ale śliczne i jak starannie wykonane
Madzia - Czw 25 Maj, 2006 17:58
Widzę Maranto, że niedługo będziesz miała w domu mnóstwo pięknie przyzodobionych rzeczy. Jestem zachwycona. Wszystkim. Absolutnie.
maranta - Nie 04 Cze, 2006 11:38
Kolejna dosyć spora metalowa pucha
Tym razem użyłam innego kraka.
Tak się zastanawiam od czego to zależy, że miejscami spękania są rzadsze a miejscami takie zagęszczenia drobniutkich spęknięć (kraka wszędzie dałam na warstewkę kleju).
Mamutka - Nie 04 Cze, 2006 11:53
To jest piękne
Bećka - Nie 04 Cze, 2006 13:18
A ja powiem co myśle jak jutro wezmę tą puche w swoje łapki
amazonka - Nie 04 Cze, 2006 13:43 Temat postu: puszka Maranta puszka świetna a teraz zeznawaj szybko jaki to krakl i czym wypełniłaś spękania.
maranta - Nie 04 Cze, 2006 13:57
Dziękuję za pochwały
Bećka niecierpliwie czekam na jutrzejsze oględziny
| amazonka napisał/a: | | zeznawaj szybko jaki to krakl i czym wypełniłaś spękania |
Medium + złota porporina.
Coś mi chodzi po głowie, że mam gdzieś w domu trochę złotolu sprzed wieków (w proszku), więc jakby co to może zacznę spekania tym złotolem traktować Tylko musiałabym wvcześniej jakąś próbę zrobić czy to zadziała.
Madzia - Nie 04 Cze, 2006 15:20
Nawet nie czytam za bardzo waszych postów, bo nic z nich nie rozumiem. Ale widzę, że Ania ma następną przepiękną rzecz. Aż nie wiem jak swój zachwyt wyrazić.
magdalena - Nie 04 Cze, 2006 18:49
Wszystkie Twoje prace są super.
I nie mów,że coś robisz pierwszy raz,bo po Twoich pracach wcale tego nie widać!!!
Izawi - Nie 04 Cze, 2006 22:04
Kurczę, zdolna bestia z Ciebie Maranto. Co to będzie za rok?
Bećka - Śro 07 Cze, 2006 15:49
Byłam, widziałam i nagany nie bedzie
maranta - Śro 07 Cze, 2006 21:33
Nasza Bećka jest baaardzo wyrozumiała, miałam szczęście, ze na taką nauczycielkę trafiłam
Tym razem robiłam próby z naklejaniem wydruków robionych na dość grubaśnym papierze.
Chciałam sprawdzić czy tusze pod wpływem kleju się nie rozmażą i jak ten gruby papier będzie wyglądał.
Okazało się, że z wydrukowanymi wycinankami żadnych problemów nie miałam, za to spękania wyszły bleee
Ponieważ to miały być tylko próbki, więc na kawałkach tekturek toto robiłam.
Może się nada na zakładki do książek
Muszę się wreszcie nauczyć kłaść odpowiednią grubość tych kraków
i tył zakładek-
Izawi - Śro 07 Cze, 2006 22:19
Czemu zaraz bleeeee. Ten krak daje dość grube spękania Jak chcesz delikatniejsze to używaj sottile
maranta - Śro 07 Cze, 2006 23:49
| Izawi napisał/a: | | Ten krak daje dość grube spękania Jak chcesz delikatniejsze to używaj sottile |
Hiiii, ale rzecz akurat nie w grubości tylko w gęstości, chciałabym rzadsze spękania, tzn. nie taką gęstą siatkę.
Becia pokazała mi na żywo swoje dzwoneczki też medium robione, i spękania równiutkie, ładniutkie jak pod linijkę a u mnie takie zagęszczone, szczególnie miejscami.
Już kraki-pokraki ręcznie nakładałam, paluchem gładziłam, żeby była równa warstwa a tu dalej nie to
Mamutka - Czw 08 Cze, 2006 00:09
Maranta pięknie to wszystko robisz Masz talent .
Ja się na tym zupełnie nie znam, ale bardzo mi się podoba efekt tych wszystkich zabiegów. Moja córka też od jakiegoś czasu mówi właśnie o tej technice. Na razie łyka teorię, ale po obejrzeniu Twoich prac chce spróbować już coś zrobić. Myślę, że nawet jej się to uda, bo jest bardzo zręczna
maranta - Czw 08 Cze, 2006 08:16
Mamutka, dziękuję za dobre słowo
Cieszę się, że Twoja córka łyknęła bakcyla, mam nadzieję, że szybko zobaczymy na forum jej prace i jestem pewna, że będą ładniejsze od moich
Niecierpliwie czekam na prezentację pierwszych wydekupionych przedmiotów
Bećka - Czw 08 Cze, 2006 14:23
Aniu więcej cierpliwości przecież ją masz
Ty byś tak chciała odrazu wszystko robić po mistrzowsku i być z siebie zadowolona nie ma tak lekko Jesteś na dobrej drodze do szybkiego mistrzostwa ale nie tak odrazu spokojnie małymi kroczkami do przodu albo jak kto woli łyżeczką a nie chochlą(nie wiem czy dobrze napisałam )
W Poniedziałek lekcji ciąg dalszy mam nadzieję
maranta - Pią 09 Cze, 2006 00:28
| Bećka napisał/a: | | W Poniedziałek lekcji ciąg dalszy mam nadzieję |
Ja też mam nadzieję
Póki co zmalowałam plastikowe pudełeczko (przykleiłam to co miałam... i Ty mi, Bećka o cierpliwości prawisz )
Teraz proszę nie mdleć
Ponieważ abażurek- ta pokraka niby wydekupiona przeze mnie, spokraczył się jeszcze bardziej i pod wpływem ciepła lakier zaczął pękać- Becia świadek, więc pomyślałam jak chce pękać, to niech mu będzie
Skoro tak i tak przeznaczony jest do odstrzału, zrobiłam na nim doświadczenie.
Lakier lekko potraktowałam papierem ściernym i wrzuciłam na to kraka medium.
Chciała zarajza pękać, to niech ma...
Ciekawe jak się teraz będzie sprawował. Na wierzch lakieru już nie daję.
Bećka - Pią 09 Cze, 2006 20:00
Aniu jesteś niemożliwa :mrug:
I widzisz że te róże na coś sie przydały masz materiał do ćwiczeń
No i spękania medium wychodzą już jak najbardxiej poprawnie
Anna B. - Pią 09 Cze, 2006 20:53
Aniu, idziesz jak burza w tym dekupieniu!
A Twój abażurek to mi się teraz podoba ogromnie!
|
|
|