Pogaduszki szydełkowe - Ile belfrów dzierga na naszym forum?
krystyn47 - Pią 25 Wrz, 2009 23:30
U mnie już tak kilka osób planuje - odrobić godziny karciane przy dłuższych wycieczkach.
Na razie rozdano nam dzienniki do tych godzin i polecono nie spieszyć się z wypełnianiem ich.
Runa - Pią 25 Wrz, 2009 23:31
jak wróce do pracy to już wszystko będzie wiadomo
Nietoperek - Sob 26 Wrz, 2009 00:04
co to są godziny karciane?
Runa - Sob 26 Wrz, 2009 00:05
to ta, którą masz przepracowac za darmo. Płacą ci za 18 (etat) a 19. pracujsz za free :/
Nietoperek - Sob 26 Wrz, 2009 00:08
dziwnie to wszystko skomplikowane jest, dzisiaj w pokoju nauczycielskim widziałam jakąś kartkę o godzinach nadliczbowych chyba... to jakaś czarna magia dla mnie
Runa - Sob 26 Wrz, 2009 00:09
godziny nadliczbowe to np. zastepstwa lub godziny ponad etat
gabis - Sob 26 Wrz, 2009 09:11
A ile u Was trwa karciana (45 minut, czy 60)? Mam wrażenie, że jak zwykle wprowadzono coś, a teraz każdy zastanawia się co z tym zrobić.
kasiad - Sob 26 Wrz, 2009 09:55
Karciana trwa 60 min i można je łączyć w bloki.
Ja muszę je niestety wyrabiać je w soboty Taka specyfika szkoły - uczniowie mają po osiem lekcji, wielu w klasie dojeżdża z innych miejscowości - nie ma fizycznej możliwości, aby zostawali w szkole jeszcze na 9 lub 10 lekcji. Więc umawiam sie z moimi maturzystami raz w miesiacu w sobotę na 4 godziny. I wiecie co? W poprzednia sobotę przyszła na te zajęcia ponad połowa klasy
Paillette - Sob 26 Wrz, 2009 14:32
Runa, nie walczyłam, zapytano mnie co chcę robić to powiedziałam, że treningi strzeleckie...
krystyn47 - Nie 27 Wrz, 2009 16:50
A u mnie zapowiedziano , że karcianych nie wolno robić w soboty. Szkoła jest otwarta bo zaoczni policealni mają zajęcia, ale ponadgimnazjalni mogą być w szkole tylko przez 5 dni w tygodniu.
A co do maturzystów - na początku owszem tłumnie przybywają, ale potem coraz ich mniej.
kasiad - Nie 27 Wrz, 2009 18:44
Ja w moich maturzystów wierzę - w końcu po raz pierwszy będziemy zdawać wszyscy matematykę na maturze hehe
gabis - Śro 30 Wrz, 2009 22:24
Dziewczynki, wczoraj na stronie MEN był ten komunikat,
http://www.eduforum.pl/mo...rticle&sid=2128
a dzisiaj już znikł. Ciekawe, czy się już rozmyślili? Zwróćcie uwagę na punkt o czasie trwania godzin karcianych.
Paillette - Śro 30 Wrz, 2009 23:08
gabis, ciekawe rzeczy ale widocznie dla kogoś niewygodne....
Nietoperek - Pią 09 Paź, 2009 18:19
Może wy mi coś poradzicie... Przeniosłam się teraz z praktykami z liceum do gimnazjum. I zwyczajnie mam problemy z dyscypliną. Tzn. rozumiem, że ten wiek to jest chodzące chamstwo w niektórych przypadkach ale zwyczajnie mam problemy żeby sobie z tym poradzić.
Grażyna - Nie 11 Paź, 2009 13:16
A uczący nauczyciel (opiekun Twój) tez ma takie problemy? Powinien byc z tobą na zajęciach i ewentualnie doprowadzic do pionu uczniów.
W gimnazjum jest trudna mlodzież, bo jak wspomniałaś, to taki wiek. Ja bym się nigdy nie zgodziła na pracę w takiej szkole.
Nietoperek - Nie 11 Paź, 2009 18:28
Nauczycielka jest. Czasami siedzi razem ze mną na lekcji, czasami wchodzi do kantorka za klasą. Ale zawsze zostawia otwarte drzwi, żeby wszystko słyszeć. Jak wchodzi do klasy jest cisza. Widocznie moja osoba jest przez uczniów ignorowana.
Runa - Pon 12 Paź, 2009 10:03
niestety, gimnazjaliści to paskudne stworki pracuje w gimnazjum dopiero ósmy rok a już czasami mam dość. Dobrze, że moge sobie teraz odpocząć (macierzyński ). A z uczniami jest tak, że często praktykantów traktują niepoważnie. Wg mnie wszystko zależy od tego jak przedstawi go nauczyciel i jak wcześniej "ustawił" sobie klasę. Miałam raz praktykanta i wkroczyłam na lekcję tylko raz jak chłopcy próbowali mu pokazać kto tu jest górą. Wiedzieli, że i tak będą mieć ze mną do czynienia i więcej nie było z nimi problemu. Nie reagowałam natomiast jak dziewczyny robiły sobie drobne żarciki z niego zresztą inteligentny facet był to sobie poradził
Może poproś nauczyciela żeby jakoś ci pomógł bo ciężko ci utrzymać dyscyplinę. Pewnie wystarczy, że raz porozmawia z klasą.
Z drugiej strony wiem, że są niereformowalne klasy i tam nic nie pomoże. U nas takie są często piłkarskie niestety :/
Powodzenia
Anisa - Pon 12 Paź, 2009 15:16
To ja może coś wrzucę na poprawę nastroju wszystkim belfrom ( i nie tylko belfrom ) Szkoła to film, nie wierzycie to przeczytajcie
Geografia-- Discovery Chanel
WF-- Szkoła przetrwania
Religia-- Dotyk anioła
Chemia-- Szklana pułapka
Matematyka--4400
Historia-- Sensacje XX-wieku
Język polski-- Magia liter
Lekcja muzyki--Jaka to melodia?
Lekcja wychowawcza-- Na każdy temat
Przerwa-- Reklama
Test-- Milionerzy
Poprawka-- Stawka większa niż życie
Nowa w klasie-- Trędowata
Nowy w klasie-- Obcy pasażer Nostromo
Ostatnia ławka-- Róbta co chceta
Pan konserwator-- MacGyver
Wycieczka szkolna-- Ostry dyżur
Wyrwanie do odpowiedzi-- Totolotek
Wywiadówka-- Z Archiwum X
Wakacje z rodzicami- Familiada
Dyrekcja-- JAG Wojskowe Biuro Śledcze
Woźny/Woźna-- Strażnik Teksasu
Informatyk-- Johny Mnemonik
Korytarz w szkole-- Ulica Sezamkowa
Powrót taty z wywiadówki-- Wejście smoka
Plan lekcji-- Telenowela (co tydzień to samo)
Uczeń na dywaniku u dyrektora-- Wywiad z wampirem
Szkoła-- Świat według Kiepskich
Runa - Pon 12 Paź, 2009 15:18
Dobre
Jarka - Wto 13 Paź, 2009 07:33
ŚWIETNE !!!!
gosias - Wto 13 Paź, 2009 07:51
super
gabis - Wto 13 Paź, 2009 21:07
Anisa, rewelka!
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich belfrów i prezencik (zwróćcie uwagę na punkt 6). Tym razem oficjalna strona men
http://www.men.gov.pl/ima...nauczyciela.pdf
cobrad - Śro 14 Paź, 2009 07:23
Wiecie dziewczyny, jak tak czytam co wymyślają, to jestem jeszcze bardziej szczęśliwa, że już nie muszę w tym uczestniczyć. Co prawda mam inne problemy, ale to i tak pestka w porównaniu z tym wszystkim. Nie, nie i jeszcze raz nie dam się więcej
Będę sobie Was podczytywać jeśli można
A poza tym to najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Nauczyciela - wielu sukcesów zawodowych i radości z pracy
Grażyna - Śro 14 Paź, 2009 14:41
Ja też życzę wszystkiego naj, naj, naj.
A przede wszystkim dnia wolnego w tym dniu, bo przeciez do tej pory tak bylo, a w tym roku jakas odmiana, akademie i uroczystosci, ze w efekcie i tak nie odpoczniesz nauczycielu, bo musisz przyjść z uczniami do szkoły, zrobic wystep lub go obejrzeć. I co to za święto?
makneta - Sob 30 Sty, 2010 08:58
Odświeżam wątek, może ktoś z Was mi podpowie.
Chciałabym sobie zrobić uprawnienia do prowadzenia zajęć z ARTETERAPII - nie jestem niestety nauczycielem plastyki. Nie wiem czy są jakieś szkoły, czy wystarczy jednodniowy warsztat?
Na co dzień jestem nauczycielem angielskiego ale mam też skończony kurs z oligofrenopedagogiki.
Może któraś z Was ma takie kwalifikacje?
|
|
|