To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki - klocki do koronki

ciapara - Śro 01 Sty, 2014 19:52

Sa tanie te co kupilam bo facet sam je wyrabia. Małe i lekkie. Jak w robocie się sprawdza dam znac.
netti - Śro 01 Sty, 2014 19:55

ale mimo wszystko kupić 100-ke albo i lepiej do torchonów szarpnie po kieszeni :/
wernatka - Śro 01 Sty, 2014 20:48

No właśnie, a ile tych klockow do torchonów i w ogóle warto mieć?
netti - Śro 01 Sty, 2014 20:53

jak je bedziesz robic to nie bedzie wyjscia Smile zalezy co ci sie podoba. ten szalik na koncu ksiazki ma 20 par. ale robi sie wloczka. kolorowy szalik to 47 par.... nasza serwetka to ... 5 Smile

to jest 110 par, robione w 3 i potem laczone. https://scontent-b-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/1506602_1432149780348371_867863270_n.jpg

wernatka - Śro 01 Sty, 2014 21:18

Śplot torchon sam w sobie bardzo mi się podoba, ale najbardziej mi się podobają serwety z zawijasami i wypełnione różnymi splotami.
ciapara - Śro 01 Sty, 2014 21:19

Ja na zakup klocków czekałam ze dwa lata.
Na pocztek mam 20 par czyli 40 szt
uwazam ze na nauke to dosc Smile
a jak mi sie nie spodoba robienie zawsze moge odsprzedac po kosztach Wink
a jak mi się spodoba to za dwa lata znowu sobie dokupię... Smile

wernatka - Śro 01 Sty, 2014 21:26

Ja na klocki czekałam co najmniej 20 lat, ale wcześniej czasu nie było Smile
Klocki już mi się spodobały, kupując pierwsze myślałam dokładnie jak Ty, zawsze można bez straty odsprzedać.

netti - Śro 01 Sty, 2014 21:42

a ja je chetnie odkupie bo juz wiem ze wsiąkłam. mi też sie podobaja zawijasy z wypelnieniem. zobaczcie sobie w googlu vologda lace. i tez mysle ze mi na razie wystarczy klocuszkow.. ( no ja mam jeszcze te 40 par plastikowe wiec jestem w zasadzie ustawiona dobrze Razz) a jak juz sobie dorobie na dlugopisach to hoho Smile pomysl dlugopisowy sie naczej w grupie na fejsie spodobal, jesli dlugosc nie bedzie przeszkadzac w robocie (zawsze mozna obciachać Razz) bede chciala robic te serwetke moja jeszcze raz i jakos nie wiem jak rownoczenie cwiczyc wypelnienia, bo tu ponoc zeby za cos wiekszego sie brac, trzeba mieć to juz dobrze opanowane. a wlasnie, jak Ci ida zawijasy Wernatka?

edit: link do vologda lace: http://www.pinterest.com/...e-from-vologda/
edit3: umarlam z podziwu i zazdrosci http://www.liveinternet.r...go=next&categ=0

wernatka - Śro 01 Sty, 2014 21:46

No właśnie napisałam u siebie, że do bani, ale była na razie jedna próba. Jeszcze się nie poddaję.
beti380b - Pią 10 Sty, 2014 16:27

ciapara napisał/a:
Sa tanie te co kupilam bo facet sam je wyrabia. Małe i lekkie. Jak w robocie się sprawdza dam znac.


Witam. Jestem bardzo zainteresowana tematem jaki podjęłyście panie na temat koronki klockowej. Bardzo zawsze chciałam się nauczyć tej techniki - teraz pewnie trochę za późno bo mam już 75 lat na karku.
Podaję linka do tej techniki który może jest wam znany - są tam również schematy i mnóstwo książek o koronce klockowej i frywolitkach.
https://picasaweb.google.com/lada.1807?feat=comment_notification

Ponieważ sądzę że któraś z pań lub obie chodzicie na kurs, proszę o podpowiedż ile na początek trzeba mieć minimum klocków, żeby od czegoś zacząć, i jak zdobyć te tanie.
Jestem pełna podziwu dla tempa w jakim idzie wam nauka, może i ja zdążę coś sobie przyswoić. puknąć się
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
Beata S.

ciapara - Sob 11 Sty, 2014 18:05

beti380b, ja mam na poczatkowa nauke 20 par czyli 40 szt.
Minimalne wzory maja po 7 par.... czyli 14 sztuk.
Ale nie wiem czy oplaca sie taki zakup. Ja kupilam pudelko czyli 40, bo tak byla sprzedawana.

netti - Pon 13 Sty, 2014 07:59

beti380b -wcale nie prawda. Właśnie z tego co słyszałam od ludzi, którzy uczą, bardzo dużo uczennic jest mneij więcej w Twoim wieku. Na kurs ja nie chodzę, z tego co wiem Ciapara ani Wernatka też nie, rozgryzamy metodą prób i błędów. Wkład, jaki potrzeba to wałek lub poducha (do zrobienia we własnym zakresie. ostatnio nawet widziałam poradnik, jak zrobić wałek wypchany papierem z niszczarki lub pocietymi w paski gazetami zaszyte w nogawce od spodni dzinsowych, to oklejone paper mache- praktycznie zerowy koszt) no i klocki. Jeśli jestes pewna, że Cię to interesuje, to raczej bym kupiła, tak jak ciapara, całą paczkę, to jest dobry deal. Ja mam 10 par porządnych i z tym naprawdę dużo można zrobić. Jak chcesz tylko popróbować to zrób sobie tak z 5 par (10 klocków) z papieru albo kijka do szaszłyka. Albo jak jedna Pani świetnie wymyśliła, z kołków do trwalej. Nie jest to oczywiście takie wygodne jak porządne klocki, ale tez nie wymaga inwetsycji. Większy problem w zasadzie to zdecydowanie, co się chce robić, wzorów (nawet tych 100% darmowych) jest mnóstwo. Koronka taśmowa- idrija, rosyjska albo nasza bobowska, wymaga małej ilości par. Ja właśnie od niej zaczęłam, teraz robię na dokladnie 5 parach. są wzory nawet na 2 pary. (2 pary to absolutne minium i raczej nie dla początkujących-ja się nie porwę na te wzory jeszcz eprzez jakiś czas). Torchony to są te "siatki" -kazde skrzyżowanie nici to 2 pary (4 klocki) czyli tu już trzeba mieć sporo. Większość anglojęzycznych źródeł i książek właśnie od tochon zaczyna naukę. Fajna i tania jest ta książka Gilian Dye z allegro (to są właśnie torchony), 10-20 zl z wysyłką nie jest jakąś strasznie wielką inwestycją a z tym, co jest tam już można coś fajnego zrobić. Sporo też można wycisnąć z youtube, nawet jak się nie zna języka, to widać, co robią a resztę można już dopytać. Idealnie jest, jak się ma kogoś, kto pokaże co i jak, chociaz te podstawowe rzeczy. Skanseny i Szlak Tradycyjnego Rzemiosła organizują w różnych częśćiach Polski otwarte pracownie i pokazy, gdzie można popróbować i popytać i są tez warsztaty na zjeździe w Ustroniu. Kwestia samozaparcia i koronka klockowa jest do opanowania samemu Smile
netti - Sob 08 Lut, 2014 16:31

zrobiłam sobie trochę większą poduchę -wałek.
Wypchana jest zrolowanymi: 2 parami starych spodni, 1 sweterkiem z akrylu, 1 angorą i 1 kaszmirkiem, do tego 2 sfilcowane "przypadkowo" szetlandy. usztywnianie za pomocą bawełnianych skarpetek Very Happy koszt: złamane 2 paznokcie i 1 drewniana łyżka. pieroństwo ciężko było upchać na płasko bez zagnieceń w te skarpetki ale się udało. Teraz muszę znaleźć lepsze pudełko i coś na poszewkę.


wernatka - Sob 08 Lut, 2014 16:47

Domyślam się, że jednak chcesz rozpocząć zakopiankę, fajny wałek cool
Może trzeba było te swetry pociąć na mniejsze kawałki?

Ja nadal robię na prowizorycznej poduszce, ale mam już przygotowane dwa drewniane koła, 30 i 45 cm.

netti - Sob 08 Lut, 2014 16:50

tak, ten co mam jest za wąski na zakopiankę. poza tym znajoma podrzuciła pomysł, żeby znaleźć grupę chętnych i zrobić wspólnie obrus na Jasną Górę czy gdzieś tam, z elementów. więc będę potrzebować 2 wałki Very Happy
netti - Sob 22 Lut, 2014 15:07

potrzeba matką wynalazku: bobbin holder z fiszbina Wink


wernatka - Sob 22 Lut, 2014 17:10

Pomysłowy Smile

Ja używam kawełka tektury z gumką.

netti - Sob 22 Lut, 2014 17:39

nie moglam znalezc gumki :d
netti - Nie 23 Lut, 2014 20:53

Wróciłam z pierwszego spotkania kursu koronki. jeśli chodzi o plątanie, to zrobilam tyle:



Jak się patrzy materialnie, to niby mało jak na spotkanie od 10 do 15, ale czas wypełniony teorią i praktycznymi uwagami - to był czas dobrze użyty. I nagle pewne moje dylematy i problemy same się rozwiązały Smile Jednak w pewnym momencie nauka samemu ogranicza. Trzeba, żeby ktoś popatrzył, doradził, pokazał jak jeden niepozorny skręt potrafi duzo zmienić, jak sobie człowiek samemu życie utrudnia albo na nowo odkrywa koło. Jak będziecie mieć możliwość kontaktu na żywo, to się nawet nie wahajcie Smile

na takich klockach tym razem. Są dość wygodne, moze nawet lepsze od tych moich


wernatka - Nie 23 Lut, 2014 22:54

Widzę, że zaczęliście od podstaw Smile

Kontakt z mistrzynią koronki jest na pewno cenny. Dużo szybciej i łatwiej uczyć się od kogoś niż samemu.

U nas kursu koronki chyba nikt nie organizuje, ale może kiedyś podjadę do Łodzi, szczególnie jeśliby zorganizowali jakiś kurs jednodniowy. Nawet jakiś kurs ostatnio w Łodzi był, ale nie wiem czy jedno, czy dwudniowy.

netti - Pon 24 Lut, 2014 07:29

i nawet chyba moja nauczycielka go prowadzila, bo wspominała cos że była w Łodzi.
wernatka - Pon 24 Lut, 2014 07:49

netti napisał/a:
i nawet chyba moja nauczycielka go prowadzila, bo wspominała cos że była w Łodzi.

Też mi się tak wydaje.

netti - Pon 24 Lut, 2014 08:15

dużego wyboru w instruktorach w Polsce to nie ma Wink
netti - Wto 25 Lut, 2014 09:58

patrzcie co znalazłam! Do wyboru do koloru http://www.cipkarskepalicky.sk/new2_pl.html
wernatka - Wto 25 Lut, 2014 10:10

No ja tu planowałam kupić, tylko chciałam najpierw sprawdzić warunki dostawy itp.
Na razie mi się kasa rozeszła i się wstrzymałam. Trudno też mi było wybrać najlepsze klocki, ale teraz juz chyba wiem jakie chcę.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group