Pogaduszki szydełkowe - Ile belfrów dzierga na naszym forum?
honda46 - Śro 26 Sie, 2009 16:08 Temat postu: ile belfrów Zawsze uważałam, że kiedy przejdę na emeryturę, z własnej i nie przymuszonej woli, to nigdy już nie będę (ani minuty) zajmowała się sprawami oświatowymi. Myślałam również, że skreślą mnie z listy egzaminatorów (po 7 latach). Ale nic z tego, dzisiaj dostałam zaproszenie na 8-godzinny kurs doszkalający dla egzaminatorów z matematyki, więc chyba naprawdę ten przedmiot będzie obowiązkowy na maturze!
gosias - Śro 26 Sie, 2009 19:43
W mojej szkole też remont i cały sierpień siedzę w kurzu i hałasie... Momentami nie mogę zebrać myśli...
Susan - Śro 26 Sie, 2009 19:45 Temat postu: Re: ile belfrów
| honda46 napisał/a: | matematyki, więc chyba naprawdę ten przedmiot będzie obowiązkowy na maturze!  |
Dokładnie "ojj..." Ciesze się więc, że maturę mam już za sobą... Nie dlatego, że Ty egzaminujesz, ale dlatego, że matematyka nigdy nie była moją mocną stroną
Kochane, wakacje za nami, przed nami kolejny szkolny rok pełen pracy. Życze Wam Wszystkim wytrwałości i zapału. Nie zapominajcie jednak w tym wszystkim o sobie {i o dzierganiu}
gosias - Śro 26 Sie, 2009 20:10
Susan, ma rację praca pracą, ale o swoim hobby nie można zapomnieć
Paillette - Czw 27 Sie, 2009 11:48
| gosias napisał/a: | | W mojej szkole też remont i cały sierpień siedzę w kurzu i hałasie... Momentami nie mogę zebrać myśli... |
U mnie pan konserwator maluje lamperie i głowa mi pęka od tego zapachu, ale dziś była mała rekompensata.... piłkarze ręczni z Zagłębia Lubin mięli trening na naszej hali...
cobrad - Czw 27 Sie, 2009 12:16
Mamuchna bo Ty najlepsza w matmie jesteś - niestety tego nie odziedziczyłam po Tobie.
A mnie wszystko jedno: dziecię jeszcze nie chodzi do szkoły, a ja już nie pracuję w szkole
Niemniej jednak wszystkim nauczycielom czynnym w zawodzie życzę spokojnego roku szkolnego oraz dużo czasu na swoje hobby
Susan - Pią 28 Sie, 2009 15:22
Mam pytanie do koleżanek bibliotekarek szkolnych? Czy wy też dostałyście w szkole prikaz odpracowania dodatkowej godziny narzuconej przez Ministerstwo? Pytam, bo charakter naszej pracy jest inny, a poza tym my nie mamy 18 godzin pracy tylko 30 (a teraz 31) Szukałam przepisu, który to jakoś wyjaśnia ale nie znalazłam. Znalazłam tylko to:
"Nauczyciele zatrudnieni na pełnym etacie muszą przepracować 40 godzin w tygodniu. Rozliczani są tylko z 18 godzin dydaktycznych, czyli z prowadzenia lekcji. Pozostałe godziny dzielili według własnego uznania między rady pedagogiczne, wywiadówki, zajęcia wyrównawcze, dokształcanie się"
Wychodzi na to, że nas to nie dotyczy? Jeśli ktoś znajdzie odpowiedni link błagam podrzućcie. Dla mnie każda godzina cenna, bo studiuję jeszcze zaocznie i poprostu tą godzinę musiałabym odpracowywać ok godz 19.00, lub o 7.00. Kto mi przyjdzie o tej porze???
Grażyna - Pią 28 Sie, 2009 15:37
To jest przepis ogólny. Masz go tutaj:
http://www.kuratorium.bia..._w_oswiacie.pdf
Jako bibliotekarz wystepujesz tutaj jako nauczyciel szkoły. w takim razie kazdemu dodano te 1 godzinę. Mnie też, nauczycielowi swietlicy też, pedagogowi, a więc wszystkim. Teraz 1 godzine, za rok drugą.
Susan - Pią 28 Sie, 2009 16:17
Dziękuję Grażynko, nie powiem, żem szczęśliwa z tego powodu Dokopałam się do forum nauczycieli bibliotekarzy gdzie ten temat jest wałkowany. Nie powiem, że nie mam pomysłów na tą godzinę. Mam aż naddto, tylko jeszcze te studia 80 km od miejsca pracy... Ale cóż. Taki widać los, zatem udostępnie ICIM czyli to co robiłam do awansu przez ostatnie 3 lata i tak sie cieszyłam ze juz tego nie bedzie i że sobie odpoczne deczko. Kocham Oświatę... {mam nadzieję, że nie zabrzmiało fałszywie} {a może właśnie tak miało zabrzmieć}
[a może można było by wpisać "zapchajdziura" w godzinie dodatkowej? Wszak do tej pory było to w etacie... Ehhh... złośliwa się robię na starość.... ide pogłaskać kota, może się wyluzuję ]
koteccek00 - Pią 28 Sie, 2009 17:40
Wita sie nie belfer. Jednak przez 9 lat pracowalam dla oswiaty. Organizowalam kursy informatyczne dla nauczycieli z calej Polski, moze nawet mialam z kims przyjemnosc poznac sie osobiscie.
Paillette - Pią 28 Sie, 2009 19:28
| Susan napisał/a: | | tą godzinę musiałabym odpracowywać ok godz 19.00, lub o 7.00. Kto mi przyjdzie o tej porze??? |
dodam, że musisz mieć min 15 osób... i to na terenie szkoły....
kasiad - Pią 28 Sie, 2009 22:11
tak, ale ta godzina nie jest dla uczniów obowiązkowa, więc, moim zdaniem, to kolejny nieudany pomysł tych na górze
Makarbella - Sob 29 Sie, 2009 10:27 Temat postu: Re: ile belfrów
| honda46 napisał/a: | więc chyba naprawdę ten przedmiot będzie obowiązkowy na maturze!  |
Powinien być. Makabryczne jest patrzeć jak student, człek jednak po maturze, zaznacza czas na pionowej osi wykresu. Zapytany co nim kierowało, by tak uczynił - odrzekł, że to dlatego, że czas rośnie w górę...
Paillette - Sob 29 Sie, 2009 10:46
kasiad, to jak ją zrealizować bez uczniów?
szajajaba - Sob 29 Sie, 2009 12:00
| Paillette napisał/a: | | dodam, że musisz mieć min 15 osób... i to na terenie szkoły.... |
A nie zgodzę się. To legenda oświatowa. U nas jest np. praca indywidualna z uczniem zdolnym, albo - dla kontrastu - zajęcia wyrównawcze prowadzę dla uczniów grupy integracyjnej - 5 uczniów. Zostało zaakceptowane bez szemrania.
Paillette - Sob 29 Sie, 2009 12:16
szajajaba, co szkoła to inna forma widzę. Ja zaproponowałam treningi ze strzelania sportowego, to dowiedziałam się,że na terenie szkoły nie ma strzelnicy wiec odpada.
Ma być na miejscu...
szajajaba - Sob 29 Sie, 2009 12:33
Na miejscu, owszem. Ale 15 uczniów to bajka Bo tak naprawdę nikogo nie możesz z uczniów zmusić do chodzenia na dane zajęcia nieobowiązkowe, a co, jeśli - chciałoby tylko 14 uczestniczyć :>
kasiad - Sob 29 Sie, 2009 13:06
| Paillette napisał/a: | | kasiad, to jak ją zrealizować bez uczniów? |
no właśnie dlatego ten projekt to bajka - teoretycznie musisz mieć 15 osób na liście, a praktycznie to różnie bywa: jak ktoś przyjdzie, to popracujesz, a jak nikt nie przyjdzie, to nie popracujesz. Przecież nie zmusisz nikogo, by uczestniczył w nieobowiązkowych zajęciach
Ja wprawdzie moją prywatna klasę zmuszę - przecież to klasa maturalna i zdają matematykę, więc zamierzam ich przycisnąć, hehehe. A tak na poważnie, to ja sie tej matury z matematyki chyba bardziej boję niż oni...
rzenia - Sob 29 Sie, 2009 13:43
U mnie jest świetlica, dodam, że prowadzimy ją od ubiegłego roku. Mam teraz nie 1 ale 2 godziny w nadmiarze ( w tamtym roku także 2), więc reformę wyprzedzam o krok
Grażyna - Sob 29 Sie, 2009 13:59
U mnie też króluje tzw. "wolontariat" w ramach ktorego realizowano koła i zajęcia wyrównawcze, ale dzieki tej godzinie nauczyciele realizują te same zajecia obecnie w ramach etatu. Etat teraz to 19 godzin. Ja mam jeszcze 1 godzinę darmo w tym roku, a w przyszłym nasz etat bedzie wynosił 20 godzin, dla przedszkoli 27, dla zerówek 24, świetlica 28 itd. I to wszystko w ramach tej samej pensji.
szajajaba - Sob 29 Sie, 2009 15:08
Drogie panie, ale nie zapominajcie - że praca nauczyciela to również 40 godzin tygodniowo - W TYM dydaktycznych teraz 19/24/28 itd.
Kasiud - żadne 15 osób. Nie ma takiego wymogu. Zajęcia możesz prowadzić z 1 uczniem również - jeśli jest taka potrzeba.
Paillette - Sob 29 Sie, 2009 15:47
Wszystkiego dowiem się na RP w poniedziałek....
rzenia - Nie 30 Sie, 2009 13:46
Nie zapominam, że mamy 40 godzin tygodniowo. Napisałam tylko, że w ramach tej 1 godziny w mojej szkole jest świetlica.
Tak w ogóle mam mnóstwo innej pracy 9 koordynator szkoły promującej zdrowie, koordynator programu Trzymaj Formę, lider WDN, układam podział godzin, aktualnie realizuję program Pierwsze doświadczenia uczniowskie itp.... i NIE NARZEKAM!
LUBIĘ TO CO ROBIĘ- oprócz dokumentów-bo papierków nie znoszę.
Z pozdrowieniami dla Wszystkich
kasiad - Pon 31 Sie, 2009 07:45
Dziewczyny, życzę Wam wytrwałości i cierpliwości w dzisiejszych posiedzeniach RP - nasze jak zawsze są dłuuuuuuuuugie
Przede wszystkim jednak życzę Nam, wszystkim dziergajacym belfrom, spokojnego oraz owocnego roku szkolnego 2009/2010
Runa - Wto 01 Wrz, 2009 14:27
a ja dzisiaj wyciągam moich wuefistów na pierwsze piwko w tym roku szkolnym Niech sie podzielą ploteczkami z rady. Z jedenj strony trochę mi szkoda, że nie wracam do szkoły a z drugiej się cieszę.
Trzymam kciuki żebyście wszystkie belferki miały tylko grzeczne dzieci w tym roku
|
|
|