Uroda - Doczepianie wlosow
koteccek00 - Pią 20 Lis, 2009 00:21 Temat postu: Doczepianie wlosow Coraz czesciej mysle o doczenieniu sobie wlosow.
Mam cienkie wlosy, zapuszczm od roku, ale wolno rosna, strasznie sie lamia.
Myslalam o doczepieniu wlosow na kilka miesiecy, zeby moje jakos zapuscic,
az bede mogla robic kitke.
Problem mam rowniez ze skora, jest bardzo wrazliwa, uzywam tylko drogich, dermatologicznych szamponow i specialne balsamy, zeby wlosy mozna bylo roczesac. Moje wlosy sa delikatne jak wata "doslownie". Taki lekki puszek, bardzo wrazliwe na zmianuy temp, stes i wogole wszystko. Moja glowa swedzi, jak sie spoce, jak nie umyje raz dziennie. Swedzi i boli w tym samym czasie. Dlatego tez tak trudno zapuscic. Zapuszczenie do ramion u mnie to wielki wyczyn. Czy na takie slabe wlosy mozna cos doczepic, czy raczej ognybac sie na krotko (tak jak nosilam przez 15 lat.. nuda)
Slyszalam juz o roznych cudownych srodkach na porost wloso, ale to wszystko dziala na chwile.
Witaminy jem codziennie, a moje wlosy jak wypadaly tak wypadaja.
Pyziulka - Pią 20 Lis, 2009 07:02
A czy badałaś hormony - takie problemy mogą wynikac z rozchwianej gospodarki hormonalnej i żadne cudowne srodki na włosy Tobie nie pomogą wtedy...
Wybrałabym ie też do dermatologa bo to co opisujesz ze skórą głowy tez nie wyglada mi dobrze.
Odpuściłabym sobie przedłużanie, bo na takie wrażliwe włosy nie sądzę aby fryzjer zgodził sie cokolwiek doczepiać.
bjanna - Pią 20 Lis, 2009 07:36
| Pyziulka napisał/a: | | Odpuściłabym sobie przedłużanie, bo na takie wrażliwe włosy nie sądzę aby fryzjer zgodził sie cokolwiek doczepiać. | zgadzam się w 100% żaden fryzjer nie podejmie się takiego zabiegu mając na uwadze Twoje dobro chyba, że jakiś partacz leć szybciutko do specjalisty po poradę i rób badania, żeby jak najszybciej podjąć kurację i pozbyć się problemu :cmocmok:
koteccek00 - Pią 20 Lis, 2009 19:10
Wlasciwie powinnam odrazu napisac, ze odwiedzilam wielu specialistow, zbadalam hormony, wyleczylam wszystkie zeby, wycielam migdaly, sprawdzilam tarczyce itd. itd.
Dermatolog leczyl mnie hormonami jakis czas, ale jak tylko przestalam brac hormony, te wlosy co wyrosly wypadly.
Ostati lekarz powiedzial, ze jak to wszystko co zbadalam nic nie wykarze to bedzie poprostu wynik strasu.
Teraz mieszkam w bardzo slonecznym miejscu. Wlosy sie poprawily na tyle, ze odwazylam sie zapuscic (prawie do ramion). Znikly mi lyse place, ale jak tylko sie czyms zdenerwuje to wlosy wypadaja pekami.
Tak wiec chcialam sobie troszeczke przedluzyc, zeby sie nacieszyc kitka, a potem pewne znowu zetne. Moze znacie jakies cudowne srodki maseczki babuni itp.
maranta - Pią 20 Lis, 2009 20:22
| koteccek00 napisał/a: | | Moze znacie jakies cudowne srodki maseczki babuni |
Hmm, to może powiem co ja stosowałam, tak z kilkanaście lat temu miałam taki okres, że bardziej włosy mi wypadały. W sumie się tym nie przejmowałam, bo i tak pomimo tego sporo ich miałam na głowie, ale jednak codziennie garść włosów po czesaniu wywalałam.
Akurat w którejś książce Chmielewskiej (może w autobiografii- nie pamiętam) przeczytałam o sposobie na gęstą czuprynę. Nawet jeśli to było w którymś jej kryminale, to... ja przeżyłam a co ważne- włosy się tak wzmocniły, że mogłam je szarpać szczotką a przez długi czas po kuracji ani jednego na szczotce nie znajdowałam. Wszyscy znajomi zauważyli, ze są dużo gęściejsze i bardzo masywne.
Teraz do rzeczy. Ten cudowny środek to rycyna
Kupuje się ją w małych buteleczkach.
Myłam głowę raz- dwa w tygodniu, ale kurację robiłam raz w tygodniu.
Kilka godzin przed myciem głowy, ja robiłam to ok. pięciu godzin przed myciem- wcierałam rycynę- wcześniej podgrzaną (jedną buteleczkę)- szczoteczką do zębów dokładnie w skórę głowy. Nie ma się co przejmować, że włosy też się upaćkają- o dziwo rycynę bardzo łatwo zmyć z włosów.
Takie zapaćkane włosy zabezpieczyć jakąś folią i na to turban z ręcznika.
Po kilku godzinach mycie. I tak raz w tygodniu przez około 3 miesiące.
Poprawę widziałam już po miesiącu.
Violetta Villas opowiadała kiedyś, że stosowała naftę żeby mieć bujne włosy
Są też jakieś tabletki ze skrzypem, nie wiem czy skuteczne.
---
dopiszę tylko- od rycyny włosy mocno ciemnieją
koteccek00 - Nie 22 Lis, 2009 23:03
Dzieki bardzo. Tabletki ze skrzypem juz przetestowalam. Rycyne napewno kupie. Kiedys wcieralam tez w skore glowy iksture z zoltek, cytryny i oleju rycynowego. Pomagalo bardzo. Problem tylko taki, ze teraz mam malego synka, ktory mi we wszystkim grzebie, jak bede te miksture mieszac to on mi nie da spokoju. Moze ktos z tego sposoby skorzysta. Slyszlama tez, ze mozna do tego dodac drozdze.
la_femme - Czw 26 Lis, 2009 01:40
koteccek, a próbowałaś preparatu Rogaine? Znajdziesz go w Walgreens, CVS itp. Słyszałam, że jest skuteczny na takie problemy.
avante - Nie 29 Lis, 2009 20:38
Lata temu stosowałam jakieś hormonalne kapsułki na wzmocnienie włosów. Nie pamiętam nazwy, fryzjerka poleciła ten preparat mojej mamie. Trzeba było wmasowywać zawartość kapsułki w skórę głowy. Nie stosowałam tego regularnie więc trudno mi się wypowiadać na ile pomogło. W jakimś stopniu na pewno tak, bo fryzjerka mówiła, że rośnie mi dużo nowych włosów. Od kiedy pamiętam miałam problem z rozdwajającymi się końcówkami (mam długie włosy). Na to pomogła mi zmiana diety.
Pamiętam też taki artykuł o tym, że mycie włosów je niszczy. Jakaś kobieta przestała myć włosy szamponem i była zachwycona swoimi włosami. Jej znajomi też się dziwili, że ma takie mocne włosy. Tylko że były przetłuszczone i musiała je wiązać. Potem myła je samą wodą.
fitNatalia - Pon 26 Mar, 2018 14:48
Dla mnie jest to jednak nieco obciachowe, dlatego nie zdecydowałabym się na takie przedłużanie sztucznymi włosami, bo prawdziwymi jest tak drogie, że szkoda w nie inwestować. Jeśli chcę mieć dłuższe włosy, to zwyczajnie je zapuszczam.
|
|
|