To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Świat włóczek - Włóczka z owczej wełny

stonesik - Wto 23 Cze, 2015 19:11
Temat postu: Włóczka z owczej wełny
Hej kochane,
Czy któraś z Was dziergała kiedyś z prawdziwej owczej wełny? Już wyjaśniam o co chodzi:
Zanabyłam dzisiaj drogą kupna (uwaga!!!) - 1 kg włóczki z owczej wełny! Napaliłam się jak szczerbaty na suchary, bo: a) nigdy takiego surowca nie posiadałam jeszcze i byłam po prostu ciekawa,
b) cena wydała mi się w porządku ( 100zł za cały kilogram),
c) włóczkę zamawiał mi znajomy, który ma dojście do źródła, więc nie bałam się ew. wtopy.
Ale rozwinęłam toto w domku i mam zagwozdkę... albo kilka nie wiem
1)Wełna jak to wełna - dosyć gryzie, czy jest szansa, że zmięknie po praniu? Nie żre mocno, ale jednak trochę podgryza. Na sweter przy ciele chyba się nie nada:-)
2)Czy przypadkiem nie przepłaciłam? Niby 10zł w przeliczeniu na 100g za 100% wełnę wydaje mi się niezbyt wygórowaną ceną, ale może jednak emocje mnie poniosły...
3)Spodziewałam się jakiegoś grubasa, a na moje oko grubość włoczki to jakieś 300 - 400m/100g, można wprawdzie dziergać podwójną nitką, ale gdybym dziergała pojedyńczo - nie będzie się rwać?
4) włóczka jest trochę zanieczyszczona (nie bardzo, ale jednak ) i posiada delikatny zapaszek, hmmm sama nie wiem czego - przypomina mi trochę naftalinę... Czy taką wełenkę pierze się przed przerobieniem, czy raczej w gotowym już udziergu? I czy można zaryzykować pranie w pralce (program do wełny) ?
I ostatnie pytanie, które mi się nasuwa:
5) Jak to cholerstwo przewinąć??? Nie mam niestety zwijarki ani motowidła nawet placzek

adamwl - Wto 23 Cze, 2015 19:24

1) raczej bardzo nie zmięknie i nadal będzie trochę gryźć
2) nie wiem
3) rwać się nie powinna, a jeśli jest cienka to znaczy że ktoś się postarał przy np. kołowrotku
4) pewnie naturalnie zalatuje owcą albo rzeczywiście naftaliną żeby mole nie zjadły, ja piorę już gotowe
5) zatrudnić do pracy męża, ewentualnie założyć np. na krzesło

calicja - Wto 23 Cze, 2015 19:44

adamwl napisał/a:
1) raczej bardzo nie zmięknie i nadal będzie trochę gryźć
2) nie wiem
3) rwać się nie powinna, a jeśli jest cienka to znaczy że ktoś się postarał przy np. kołowrotku
4) pewnie naturalnie zalatuje owcą albo rzeczywiście naftaliną żeby mole nie zjadły, ja piorę już gotowe
5) zatrudnić do pracy męża, ewentualnie założyć np. na krzesło


Potwierdzam co Adam pisze, z tą uwagą, że w dawnych czasach (nie wiem jak teraz jest) dodawano do wełny oszukańczo waty i potrafiła się rwać.

Ja mam taki baaardzo stary golf z wełny z Zakopca, dość gruba wełna na grubych drutach - do chodzenia juz sie nie nadaje ale jak bywałam bardzo mocno przeziębiona to zakładałam go na noc na gołe przepraszam ciałko i rano budziłam sie zdrowa (to sposób da tych co sie nie uczulaję i nie mają swędzionki od wełny, bo sweter mimo swoich prawie 40 lat i wielu prań dalej gryzie jak szalony).
ad 5 - zamów motowidło u chińczyków na eBaju - tanio, zero za przesyłkę - mam i jestem zadowolona.

AlaJ - Wto 23 Cze, 2015 20:39

Eeee tam, motowidło dla kilograma włóczki? Toż kiedyś to był standard, że włóczkę się przewijało na rączkach męża/dziecka/koleżanki, bądź na nogach krzesła. Oj, niejeden kilogram się w ten sposób przewinęło... zebalek
stonesik - Wto 23 Cze, 2015 20:41

adamwl napisał/a:
5) zatrudnić do pracy męża, ewentualnie założyć np. na krzesło

Mąż doznał szoku jak zobaczył ogrooomny wór pełen włóczki. Boję się nawet zapytać, czy zechciałby brać udział w przewijaniu tych wszystkich precli hahahihi
calicja napisał/a:
ad 5 - zamów motowidło u chińczyków na eBaju - tanio, zero za przesyłkę - mam i jestem zadowolona.

Chętnie bym to uczyniła, ale zapewne jakieś zwariowane i zupełnie mi obce systemy płatności tam funkcjonują. Obawiam się, że poruszanie się po e-bayu mnie przerośnie, choć oczywiście zaraz idę się tam rozejrzeć.
I dziękuję za cenne wskazówki. Już jestem nieco mądrzejsza cool

calicja - Wto 23 Cze, 2015 21:08

stonesik napisał/a:
hętnie bym to uczyniła, ale zapewne jakieś zwariowane i zupełnie mi obce systemy płatności tam funkcjonują. Obawiam się, że poruszanie się po e-bayu mnie przerośnie

o ile pamiętam to chyba z paypala płaciłam - trzeba założyć konto, bez problemu i zaden kłopot oraz po polsku + dobry telefoniczny helpdesk.
Wiesz co myślę/ Jak ja sobie poradziłam to każdy poradzi - mogę poszukac tego sprzedawcy ..... zreszta chyba już kiedyś pisałam o nim - wrzuć w wyszukiwarke "motowidło". Na przesyłkę czeka sie długo, nawet ponad 2 mies, ale to standard wiec nie ma obawy, ze jakiś przekręt.

stonesik - Wto 23 Cze, 2015 22:05

calicja, konto na paypalu posiadam, gdyż czasami zakupuję wzory na Rav. Poszalałam za Twoją radą na ebay i faktycznie nie jest to takie trudne jakby mogło się wydawać:-) Motowidło wraz ze zwijarką zakupione. Mam nadzieję, że żadnych problemów z dostawcą/dostawą nie będzie, bo zakup droższy od włóczki nie wolno
I dzięki za pomoc po raz kolejny:-)
Próbowałam jeszcze wygooglać cenę takiej włóczki, ale nic sensownego nie znalazłam.
Może lepiej nie wiedzieć.... hahahihi

calicja - Wto 23 Cze, 2015 22:24

http://www.ebay.com/itm/U...=item1e9c671d12
ja tu kupowałam, ma nawet taniej teraz chyba,
o cenę wełny moge sie spytać jeśli chcesz - u Górala znajomego z Zakopanego, co handluje w Warszawie skórami i oscypkami - powinien wiedzieć.


.... a tu znalazłam jeszcze taniej i free przesyłka - moze jeszcze kogos zainteresuje
http://www.ebay.com/itm/W...%3D130924088388

maciachowa - Wto 23 Cze, 2015 22:31

dobry wieczor

czesto dziergam z takiej welny. Na bazarku pod Szczecinem mozna ja kupic w 2 grubosciach, przy czym cienka nadaje sie na druty numer 3 ( a miejscami jest cienizna) a gruba jest na 5,5 lub wiecej.
Zapaszek "lowieckowy" niestety jest ale TYLKO hahahihi do 3 -4 prania Smile Smile, Gryzie- owszem gryzie bardzo . Ja dziergam z tego kamizelki na zimowe dni, taka kamizelka jest hohoho Smile Smile zadne mrozy mi nie straszne Smile A jak jeszcze sie zapomne i wrzuce ja do pralki to sie ufilcuje i i szczuplejsze jednostki w rodzinie pod plaszcz wdziewaja szczesliwe bo to juz okropnie cieple wowczas jest Smile
Nie pamietam teraz ceny za kilogram, jutro powinnam byc na tym ryneczku to sprawdze Smile
Ja bardzo wysoko sobie cenie te wloczke ( faktycznie dawniej cos tam z wata pomieszane bylo, ale teraz wyglada na bardzo szorstkie 100%) i od kilku lat na zime ciepluchne swetrzyska, lub kamizele z tego dziergam - jednak jako ze mnie wszystko gryzie dlatego zadnych golfow, wysokich kolnierzy , nic. Smile

EDIT
byalkm dzisiaj na ryneczku w Dolujach pod Szczecinem. Rynek nastawiony na niemieckiego klienta. Cena kilograma (znowu kupilam) welny rowno przedizonej jasnoszarej na grube druty- 14 euro, czyli w zlotowkach jak chcesz zaplacic x4 = 56 zl za kilogram. Byl wybor w 2 odcieniach szarosci, jedna kremowa i wszystko to w dwoch grubosciach... Nie mam motowidla, odwroce krzeslo i na nogach od krzesla umieszcze motek a pozniej recznie wszystko pozwijam... bo skusilam sie Wink beda skarpety chyba Smile takl cos mi sie wydaje Very Happy

Gośka - Śro 24 Cze, 2015 18:05

Co do ceny to nie wiem bo z takowej wełny robiłam ok. 20 lat temu. Mnie nie gryzła, ale pewnie dlatego, że swetry raczej mnie nie gryzą Smile ale prania w pralce raczej nie polecam. Może to mnie się nie udało, ale dopóki prałam ręcznie wszystko było ok. , a w momencie jak zaczęłam prać w pralce szybko sfilcował się. Sad
Pozdrawiam - Gośka

Krakowianka - Śro 24 Cze, 2015 20:59

z takiej wełny można wykonać zimową torebkę, robi się duuuużą a potem do pralki .... i już!
marysia54 - Pią 26 Cze, 2015 12:23

stonesik, jeżeli nie jesteś uczulona na podgryzanie ,to jest to idealna wełna na bardzo
ciepłe swetrzyska, skarpety itp. Kiedyś robiłam z tej wełny różne rzeczy ale nie mogłam
nosić bo gryzło potwornie. Moja mama robiła dla taty i nosił przez kilkanaście lat i był
bardzo zadowolony, a dla siebie robiła spódnicę na zimę. Ja do tej pory mam kamizelkę , wygląda już marnie ale w czasie
dużych mrozów grzeje idealnie.
Co do prania to raczej odradzam pralkę, może uprać trzeba ręcznie i lekko odwirować w pralce.
Zwijałam również na krześle, odwracałam do góry nogami i wtedy zupełnie dobrze szła robota.


cmoknięcie

bryanka0 - Pią 26 Cze, 2015 20:07

Gdzieś czytałam by taką rzecz wypłukać w odżywce do włosów.Będzie miękka.
stonesik - Sob 27 Cze, 2015 19:59

Dziękuję serdecznie za wszystkie rady kwiatek dla ciebie Nie mogłam wytrzymać i przewinęłam jeden precelek ręcznie (czekam na motowidło i zwijarkę zamówione na ebayu za namową calicji). Na próbę zaczęłam dziergać skarpetkę. Zimą potwornie marzną mi stopy, więc skoro wełna tak grzeje - powinny być pierwszą wełnianą robótką... Wełna w preclach wydawała się zdecydowanie milsza. Jak macam tę zaczętą skarpetkę, to wiem, że na goła stopę nosić ich nie będę!!! Ona wręcz żre! A specjalnie wrażliwa nie jestem... A sposób z odżywką, hmmmm... ciekawy i z pewnością wypróbuję.
ewasosnowiec - Sob 27 Cze, 2015 21:42

Na nogach nie żre.Też ze względu na wciąż marznące stopy dziergam z owczej wełny skarpety.W robocie żrąca na nogach się jej nie czuje.Ja za kg zaplaciłam 50 zł.
Asia_117 - Sob 27 Cze, 2015 21:47

stonesik napisał/a:
A sposób z odżywką, hmmmm... ciekawy i z pewnością wypróbuję.


Może się sprawdzić... cool
Ja kupiłam wełenkę opisaną na aukcji jako gryząca...wyprałam po zrobieniu swetra w szamponie, a do płukania dodałam właśnie odżywki do włosów...czyli potraktowałam dokładnie jak swoje włosy... hahahihi efekt bardzo zadowalający wesoło mi

calicja - Nie 28 Cze, 2015 00:38

Myślę, ze ten sam efekt da płyn do prania z lanoliną.
japoneczka01 - Nie 28 Cze, 2015 08:16

Niektórzy polecają balsam do włosów Pantene, bo wełna to przecież włosy, a także pranie w "Kokosalu", ale bez płukania.
Snedronningen - Pon 24 Sie, 2015 21:07

stonesik napisał/a:
Czy przypadkiem nie przepłaciłam? Niby 10zł w przeliczeniu na 100g za 100% wełnę wydaje mi się niezbyt wygórowaną ceną, ale może jednak emocje mnie poniosły...
Za taką cenę to ewentualnie bym mogła przy kołowrotku siedzieć. Ewentualnie. Przerobienie 100g wełny, przy metrażu około 400m, to kilka godzin. Czyli wychodzi zaledwie kilka złotych za godzinę.
Za cenę 50 zł za kilogram nikt by mnie do kołowrotka nie zaciągnął, bo to jest kilka godzin nudnej, jednostajnej roboty. Wiele godzin siedzenia i patrzenia jak kawałki wełny przechodzą przez palce i powstaje z nich nić, przy czym pilnować trzeba aby była w miarę równa. Dlatego 100zł za kg wełny to bardzo dobra cena. A ja bardzo prząść lubię.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group