To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Koronka irlandzka - kołnierzyk

mrober - Nie 04 Sty, 2015 12:57
Temat postu: kołnierzyk
Chciała bym zrobić kołnierzyk (a może karczek do bluzki) z koronki irlandzkiej. Znalazłam nawet filmik z opisem https://www.youtube.com/watch?v=FKOHTXKqdnw
Kołnierzyk zaczyna się od zrobienia sznura i tutaj mam problem bo sznur zrobiony z pojedynczej nitki to straszna cienizna, z podwójnej wygląda lepiej. na podobnych filmikach jak zrobić sznur też jest jakiś grubszy no i sama nie wiem czy użyć nitki podwójnie czy nie. Kołnierzyk chciała bym zrobić z maxi. Doradźcie coś w tej sprawie. A tu jeszcze fotka z podobnym kołnierzykiem

AlaJ - Nie 04 Sty, 2015 13:28

Piękny kołnierzyk wybrałaś. Ale to co chcesz robić - co wybrałaś, to koronka rumuńska, a to co pokazałaś na zdjęciu to koronka irlandzka Wink.
nula - Nie 04 Sty, 2015 14:20

no chyba, że ma być to co na zdjęciu - czyli koronka irlandzka z wykorzystaniem sznurka ....
jeżeli koronka irlandzka to najlepiej zrobić jakiś jeden element i sznur z pojedynczej nitki i podwójnej i zobaczyć który będzie lepszy...
jeżeli rumuńska to nie poradzę, bo nigdy nie robiłam

mrober - Nie 04 Sty, 2015 16:06

Chyba mniej pracochłonny jest ten z filmiku, choć nie wiem czy nerwy pozwolą i cierpliwości starczy na wypełnianie siatką właściwie całego kołnierzyka. Co do grubości sznura to wydaje mi się,że to chyba sprawa gustu bo widziałam już wykorzystanie sznurów w sweterkach robionych z resztek włóczki gdzie siatki w zasadzie nie ma. Sznurek z pojedynczej nitki bardziej pasuje do eleganckiego białego kołnierzyka takiego na szczególne okazje. Ja mam zamiar w kołnierzyku chodzić "na co dzień", normalnie do pracy, na zakupy.....a,że pracuję jako robol (suwnicowa) i w pracy pracuję w ubraniu roboczym to zbytnia elegancja raczej nie uchodzi w doborze strojów do pracy. takie jest moje zdanie, chciałam się jednak poradzić jeśli macie w tym temacie doświadczenie. A na oglądanych filmikach na YT jak zrobić sznur to jest różnie raz robiony jest z podwójnej nitki, raz z pojedynczej ale jakiejś grubszej. Wiadomo,że lepiej widać na filmiku jak jakiś element robiony jest z czegoś grubszego. Oby starczyło mi zapału i cierpliwości.
vichta - Nie 04 Sty, 2015 21:12

mrober napisał/a:
zbytnia elegancja raczej nie uchodzi w doborze strojów do pracy

No co Ty? To jak się jest robolem, sprzątaczką, dozorczynią, to już nie należy dbać o siebie i chodzić w starym sweterku i wykoślawionych butach? Właśnie taki szałowy ciuch świetnie może poprawić nastrój po całej dniówce w burym uniformie. I koledzy/żanki z pracy też inaczej spojrzą na Ciebie, nie tylko jak na suwnicową, na którą się gwiżdże, żeby podjechała, jak jest potrzebna.
Oczywiście, nie polecam sukni do ziemi, wysokachnych szpilek i kapelusza z woalką... Wink Ale co złego jest w eleganckim kołnierzyku czy karczku? Może tylko nie taki wielki, jak ten z fotografii i trochę bardziej pod szyję.

mrober - Pon 05 Sty, 2015 00:46

vichta -ale mi dowaliłaś wesoło mi aż się popłakałam ze śmiechu. Pisząc "zbytnia elegancja" miałam na myśli strój taki super odświętny jak na ślub czy coś w tym rodzaju. Wiesz gdybym była kelnerką w kawiarni to było by normalne ubrać się do pracy w biała bluzkę z szałowym bielusieńkim kołnierzykiem, w banku też jest często norma,że obsługa nawet musi mieć białą bluzkę. Mieszkam na Śląsku i choć niejeden przemysł tutaj padł,ale nadal się kurzy i w białym to tylko wychodzi sie raz i ciuch do prania. Mój upatrzony kołnierzyk w kolorkach też jest elegancki i niepowtarzalny (a biały uznała bym za bardziej odświętny), no chyba ze nosiła bym go z czarną lub bardzo ciemna bluzką. Gdybym weszła na hale produkcyjną w jakiejś wypasionej białej bluzce z szałowym kołnierzem to wtedy koledzy by gwizdali i zaraz się pytali czy z imprezy nie wracam wesoło mi Cała moja załoga do pracy ubiera się zwyczajnie, koledzy nie chodzą w garniturach i pod krawatem jak prezes. Na szczęście jeszcze nie jest tak źle że trzeba by było szyć łaty albo chodzić w powyciąganych sweterkach oooo nieee
vichta - Pon 05 Sty, 2015 15:38

O rety Smile Nie chciałam nikomu dowalać kwiatek dla ciebie Jak napisałaś "robol", to od razu zobaczyłam sprzątaczki z filmu "Miś" i moja buntownicza natura gwałtownie zaprotestowała. Ja też nie wykonuję zbyt ambitnej pracy, ale daleko mi wyglądem do "misiowych" pań. Ubieram się co prawda bardziej sportowo, ale podoba mi się, jak któraś z koleżanek przyjdzie w jakimś fajnym ciuszku (jedna też dzierga). Czasem pozostały personel nie poznaje nas na ulicy, bo tak są przyzwyczajeni do naszego nijakiego wyglądu w pracy. Nawet im do głowy nie przychodzi, że któraś z nas może mieć zgrabne nogi albo piękne włosy. gały
Tutaj, w Anglii, niewiele osób zdziwiłoby się , gdybym przyszła do pracy w piżamie. Ludzie zupełnie nie zwracają uwagi co na siebie zakładają, co jest bardzo wygodne, ale i rozleniwia nono

nula - Wto 06 Sty, 2015 10:11

mrober, a zdecydowałaś już , którą wersję będziesz robiła ?
niezależnie od tego, którą wybierzesz na pewno będę Ci kibicować i mobilizować, bo cierpliwość jednak tu jest potrzebna ...

mrober napisał/a:
Ja mam zamiar w kołnierzyku chodzić "na co dzień", normalnie do pracy, na zakupy.....a,że pracuję jako robol (suwnicowa) i w pracy pracuję w ubraniu roboczym to zbytnia elegancja raczej nie uchodzi w doborze strojów do pracy.


strój do pracy to jedno - skoro pracujesz w ubraniu roboczym, to nie ma znaczenia co masz pod nim , (pewnie, że nie założysz takiego kołnierzyka na kombinezon ) ale przecież po pracy ten strój roboczy zdejmujesz i wtedy tak jak pisze vichta - pełna elegancja ! wesoło mi

mrober - Śro 07 Sty, 2015 12:12

Mam zamiar zrobić ten kołnierzyk z filmiku,bo chyba mniej pracochłonny jest. najgorsze jest wypełnianie bo nie jestem nauczona dziergania na jakimś twardym podkładzie, gdzie robótka jest przyczepiona ,a podkład ogranicza ruchy ręki z szydełkiem. łatwiej pewnie wypełniać igłą bo to chyba podobne do haftu na tamborku. Od soboty mam 2 tygodnie urlopu więc akurat mogę skupić się na dzierganiu.
Znalazłam jeszcze fajny filmik https://www.youtube.com/watch?v=LihaiFczF6g
z kołnierzykami,ale nie mogę znaleźć schematów do tych kołnierzyków. Czy można je jakoś odzyskać z filmiku? Grafik ze mnie marny żeby tak od ręki narysować na papierze jakiś super wzór.Może masz jakiś pomysł lub namiary na takie wzory w sieci?
Szablon do "mojego" kołnierzyka zrobiłam mniej więcej na podstawie bluzki odrysowując podkrój pod szyję z tyłu bluzki, zaznaczając linie zszycia ramion itd. ,ale czy ładnie się ułoży tego nie wiem.Ratuje mnie myśl,że gdyby było coś nie tak to można trochę uformować kołnierzyk.Układ sznureczków nie musi być dosłownie taki sam jak na filmiku ,ale ważny jest szablon by kołnierzyk gdzieś nie odstawał, nie falował się.
A co do tej mojej "elegancji" to trochę źle to określiłam- miałam na myśli odpowiedni dobór ciuchów na co dzień i tych na od święta. Wyróżnianie się na ulicy ładnym strojem jest miłe,ale musi być dobrany do "sytuacji" Wiesz jakaś spiewaczka w operze też ma super suknię elegancką z trenami czy innymi ozdobami, ale ulicą w takiej nie pójdziesz, eleganckiej białej sukni ślubnej też nie założysz na niedzielny spacer czy urodziny teściowej. Pracowałam kiedyś w biurze na zakładzie i tam była zasada że co dnia jesteś ubrana w co innego- taka rewia mody w pracy. Jak przyszłaś w tygodniu 2razy w takim samym zestawie to już szeptały koleżanki że nie masz się w co ubrać. Choć jak wczoraj akurat pokazywali panią kopacz w tv to wnioskuję że ona ma tylko ta jedną granatową garsonkę do pracy gały



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group