Koty - Syberyjskie tornado, czyli Pandora
Katarzyna85 - Nie 03 Lis, 2013 21:57 Temat postu: Syberyjskie tornado, czyli Pandora W związku z charakterem pracy większość czasu spędzam w domu. Wymarzone warunki do pracy - cisza i spokój. Nie dla mnie jednak - za cicho i za spokojnie. Wytrzymałam 1,5 roku i powiedziałam dość, trzeba coś z tym zrobić i tak pojawiły się plany na zwierzątko. Psa już miałam - owczarka niemieckiego, jedynego i niepowtarzalnego. Nie chciałam drugiego, więc postanowiłam zaryzykować z kotem. I tak oto Pandora stała się członkiem rodziny. Aktualnie to małe, futrzaste, 5-miesięczne tornado. Wulkan energii, którego nie sposób okiełznać. Własnie tego mi było trzeba, maleństwa, które całe moje dotychczasowe spokojne życie wywróci do góry nogami
A oto i ona
la_femme - Pon 04 Lis, 2013 03:34
Śliczna kocina. Pozdrowienia od Koty i Franka
Frida - Pon 04 Lis, 2013 09:42
Cudna koteczka. Takie "charakterne" koty są bardzo miłymi stworzeniami. Człowiek od razu wie, kto rządzi i czuje się potrzebny.
Pozdrawiam, Danuta (kociara od zawsze)
Awenturyn - Pon 04 Lis, 2013 11:03
boska
Katarzyna85 - Pon 04 Lis, 2013 11:52
Dziękuję oczywiście również w imieniu Pandorki. Cokolwiek by nie zmajstrowała i tak jej ujdzie płazem, albo przez jej słodkie spojrzenie, ale kilkugodzinne wylegiwanie na kolankach W tej chwili jedno mogę stwierdzić, moje kolanka już do mnie nie należą, tylko do małej
|
|
|